Kasia, 2 mam żelazne, co kwitną wspaniale co rok, te od Mariusza 3 rok nie kwitną. Ale wiesz, jak są pąki i mróz wpadnie, to po kwitnieniu. Nie ma co na zapas się martwić, co ma być, będzie
to są te 2 żelazne
w bluszczu rosną
no nagle wiosna zaszalała, deszcze, ciepło i słońce swoje robią
W okresie między deszczami uporządkowałam rabatę zwaną przeze mnie przetrwalnikiem. Chwilowo pomieszkują tutaj trawy, lawenda, róże oraz innej maści roślinki.
CZosnki ośmiorniczki super wyglądają, czekam jak ci zakwitną, to może za rok się skuszę.
U mnie też żeleźniki nie kwitną, czemu z nimi taki problem, tyle czekać?? Ciągle tylko liście i liście.
Bodziszki są wspaniałe, tem w pniu wielki już.
No i są pierwsze tulipany, u mnie w pąku jeszcze.
Planuję żywopłot zimozielony, szybko rosnący na dość trudnej działce: ziemia piaszczysta, sucha, strona południowa ale mocno ocieniona przez dom i okazałe drzewa i krzewy sąsiada. Trochę słońca od wschodu i zachodu. W dodatku w linii żywopłotu kilka starych sosen. Będziemy kopać rów, zastosujemy podłoże do iglaków i kompost. Czy Brabanty dadzą radę w takich warunkach?
Jesteśmy w trakcie budowy skarpy z powodu dużej różnicy poziomu terenu w stosunku do sąsiada
Super łupy! te pełne, to rzadkość
Mnie dość często się zdarza zostać z 50gr po zakupach, lepiej nie jadę nigdzie, ale mnie kuszą ciemierniki i żonkile, bo zanim siewki urosną...cierpliwości zabraknie
Jeszcze można go skrócić, dobra okazja teraz, bo jak porosną wielkie jak moje, coraz trudniej; szkoda że na początku ogrodniczkowania nie było forum, od razu bym formowanie robiła
Luki przeglądałam Twój wątek (baardzo lubię) to jest dla mnie mistrzostwo świata moje róże też miały stipę w nogach ale u Ciebie rabata trzykrotnie szersza i efekt powala.
cudownie
pozdrawiam serdecznie
Renatko, trawa pewnie odbije, trzeba czekać, przytnij ją mocniej, tak na 10 cm, co do rodków, daj nawóz w nogi, a liście opryskaj nawozem do iglaków, wtedy liście się poprawią, po tygodniu powtórz oprysk, bo widzę że pąków im nie brak.