Ale wiesz, że gdyby coś to śmiało
Poszłam sobie dzisiaj dekoracje z zeszłego sezonu i kupione w zimie powyciągać dziś pochmurno , ale skoro wiosna idzie
latarenki zawisły na przyciętej wierzbie mandżurskiej, która już puszcza nowe gałązki
Hej Kasiu syn pięknie powiedział Slicze te wiosenne ozdoby a co do zimna to byłam dzis w mieście na obiedzie i koszmarnie zmarzłam, a wczoraj było tak pięknie
Brrrr wczoraj było tak pięknie, dziś buro i choć 5 stopni na plus to nieprzyjemnie zimno.
W takie dni miło cieszyć oczy kolorami wiosny
Podpatrzyłam u Madżenki kwiaty posadzone w szklanym dzbanie i przypomniałam sobie, że ja tez miałam zrobić taką aranżację Brakuje tylko jajek przepiórczych i kilku gałązek, ale to już przed samymi świętami
i jeszcze wianek ubiegłoroczny, zrobiony przez moją siostrę po świętach w miejsce królika wejdzie szary domek dla ptaszków
Dzięki
MW dobrze znosi u mnie pełne słońce - nawet w największe upały wygladała dobrze.
Kolor cięzko uchwycić aparatem - jest to bardzo ciemne bordo z nutkami purpury, a jak przekwita, to pojawiają się fioletowe odcienie. Tradescant i Prince są ciemniejsze. Goethe jaśniejsza.
Zaje...fanje jak to moi mówią
Chodź zobacz jak nam tujki czy cyprysy rosną przyjedziesz to sobie weźmiesz swoje A suchodrzew chcesz bo mi się dwa udało ukorzenić to mogę się z Tobą podzielić
suchodrzewy już rosną jak się skończą przymrozki pójdą w grunt
biota chwyciła tylko jedna....dobre i tyle
i te moje kradzione bezimienne choinkowego pokroju całe cztery, do podziału z Katką bo Jej się nie udało kiedyś i obiecałam
też już ruszyły
Dałam im wszystkim osmocote do ziemi, żeby głodne nie były, ale może trzeba będzie zapikować do osobnych doniczek , chyba , że dam od razu na rabaty
ściągnęłam już agrowłókninę z róż. Jedna z nich, kupiona w ubiegłym roku jako rosarium Uetersens nie za dużo się rozrosła. I to właśnie mnie martwi. W ubiegłym roku prawie w ogóle nie wypuszczała nowych pędów i nie powtórzyła kwitnienia. Czy powinnam ją przyciąć zrobić coś żeby w tym roku ładnie zaczęła się rozrastać ???
W ubiegłym roku wyglądała tak:
a teraz tak:
Nie pochwaliłam się, że w jednej z donic pojawiła się tawułka Arendsa
Mój mąż zaszalał wczoraj, pojechał do szkółki po agrest, a kupił 3, do tego jeszcze 3 śliwki i 3 rododendrony. Tydzień wcześniej kupił jeszcze 2 czereśnie.
Tutaj nasze najstarsze drzewko, na którym znajduje się domek na drzewie i huśtawka. Widać też kawałek skalniaka.