Dziękuję, myślałam też o tym ale już zaplanowałam rząd cisów i irgę major. Myślę, że byłoby za dużo róż. Róże zaplanowane na przedogródku w donicy, na pergoli z powojnikami, na kratce też będą na folkowej rabacie oraz róże Chopin. To trochę sporo
Basiu ciężko może aż nie gdyż kolega mojego e-M na codzień zajmuje się brukarstwem. Co można powiedzieć tylko tyle, że w sobotę było bardzo zimnno. Robiłabym sobie wyrzuty sumienia gdyby się poprzeziębiali
Przepis na chlebek z niespodzianka to nie u mnie, musiałas gdzies indziej przeczytac.
A może spodobaly by Ci sie Percy Wiseman , one zaczynają jako różowe , potem są łososiowe a potem kremowe i bardzo jasno kremowe a o nich wiem ze sa wytrzymałe. Bardzo wielu osobom one się podobaja.Co do rozmieszczenia jak na rysunku może byc ale wieksze odległosci między pasami roślin bo hortensje rosna w spore krzaki i rh równiez dosc szeroko.
Od dłuższego czasu rozmyślałam intensywnie nad pewnym świerkiem, który nijak nie pasuje mi w miejscu gdzie rośnie. I tak spacerując po forum natknęłam się na wpis Iwonki w jednym z wątków.
Ale do tego trzeba wznieść się na wyższy poziom ogrodnictwa... Tylko czy człek gotowy?
Za to razem z następcą połamanego szpadla nabyłam widełki amerykańskie. I przeszły nawet chrzest bojowy. Ku mojemu zdziwieniu- przyznaje szczerze- kopie się nimi całkiem fajnie. Super wybiera się korzenie chwastów, bo nie kroi ich na kawałki. No i oooogromny plus za oszczędzanie dżdżownic .
Zawitała wreszcie i do mnie wiosna, choć bardzo nieśmiało.
wykopałam sporo żurawek, do podzielenia i przesadzenia, ale sił już brakuje dzisiaj, trzeba to przełożyć na jutro.
Mam mieszane opinie na temat żurawek, latem są piękne jak kwitną, ale następnego roku jakoś mniej mi się podobają.
Chyba będę z nich rezygnować.
Jakie macie opinie na temat żurawek?
Skoro zaczęłam wczoraj sadzić swoje zakupy, dzisiaj zrobiłam (nie sama oczywiście) ciąg dalszy. Mój osobisty pomocnik jakoś niechętnie pozował przy tym jakże miłym zajęciu
Chyba dobrze. To jest front domu. na tle bramy przesuwnej - sam piach, trzeba było wymienić całą ziemię pod nasadzeniami, a ponieważ baloty były dość duże, to chęci do pozowania małe.
Witam, zakupiłem w zeszłym roku około 2,5 metrowego buka w formie bonsai. Był kopany z gruntu pod koniec kwietnia. Niestety mimo intensywnego podlewania przez cały rok, nie puścił ani jednego listka. Co dziwne, pąki były zielone w środku, i nie usychały. Mam pytanie, czy istnieje możliwość że odbije tego roku? Czy raczej jest stracony. Jak to sprawdzić
Zdjęcie buka poniżej. Jest to drzewo w środku rabaty, po prawej stronie.
Piekne ozdoby .Zaznaczyłam Ci jak obciąc różę , to jest takie bezpieczne cięcie bo na zdjeciu nie widzę oczek ale jeśli są niżej (a prawdopodobnie są) to możesz jeszcze krócej uciąc.