Dzieliłam w zeszłym roku.. w tym nie dzielę.. i wygląda, że robota się szykuje..wiec chyba nici z tegorocznych prac ogrodowych. Będzie co robić za rok.. praca ważniejsza. Teraz też zajrzałam na chwilkę.. ale porobiłam focie wreszcie rozwinietych krokusów i muszę wstawić
Ja sadzę pod krzewami i gdzie się da.. okiem widać, ale focie trudno zrobić
Nio.. mogłoby być cieplej, ale w takiej temperaturze dłużej będą kwitły
I zakątek rozebrany na części pierwsze.. nie mam jak ustawić się z aparatem by objąć całość. Liliowce też szaleją.
Dzisiaj młoda musiała nauczyć się piosenki...
Taka akuratna na dzisiaj
Ref:
A żaby rechu- rech, żaby się cieszą,
że ten marzec rechu- rech wszystko pomieszał.
Raz słońce, a raz deszcz, idzie wiosna, a tu śnieg.
Bo w marcu jak w garncu rechu- rech żabi śmiech
No własnie nie wiem czy to Ipomea, myślę że to ona bo miałam dwie karpy bulw, jedne jasno zielone liście drugie ciemne. Jedne mi zgniły a drugie są zdrowe i zaczęły wypuszczać pędy. Były w takim pęku po kilka razem . Nie rozdzielałam ich tylko tak razem posadziłam, jedna tylko była osobno.Bulwki były jasne,długie na ok 6-8 cm i grube na ok 1cm może nawet mniej.Szkoda ze nie zrobiłam zdjęcia. Miałam w doniczce w garażu przysypane torfem , razem z nimi przechowałam też kosmosy. Ale teraz nie wiem które są które? Te co myślę że kosmosy to są krótsze i grubsze, i wyglądają na suche, tak jak u ciebie. Wstawię zdjęcie tych pędów co wypuściły bulwki może poznasz co to
przy okazji rozsadki chryzantem, zimowanych w garażu
Basiu, ja żagwiny i floksy trzymam z zeszłorocznymi przyrostami do teraz. Byłam juz na tej rabacie i całość aż do korzeni powycinałam. Te stare łodygi tylko ślimaki ściągają, na nowo zawsze u mnie odbijają z korzeni i z tych resztek łodyg co zostawiam. I kępki są ładne, nie rozłażące się.
Tak że nie załamuj się, u Ciebie też odrosną. To samo robię z goździkami i macierzanką.
obiecałam lirope- dziś mam dzień roboczy ale w domu.
Liście są z drzew, bo staramy się zostawiać na rabatach
Zwykle w sezone są bardziej pionowe, teraz się pokładły
widzę na fotce pięknie kwitnący żagwin....mój chyba nie przeżyje,w lutym stworzyl dużą zieloną poduchę,a po opadach 1marca,zostały same gołe łodygi, jak sznurki
Aniu gratuluję zakupów. ale...
Wybacz Kochana, myślę już kilka godzin czy mam ci to napisać czy nie... męczy mnie to okrutnie, a mysli typu "znienawidzi mnie, popłacze się kobitka" cały czas chodzą mi po głowie. Jednak abyśmy się dobrze zrozumiały - nie piszę tego złosliwie, ani zawistnie, ani po to by sprawić ci przykrość. Piszę właśnie z odmiennych pobudek. Z troski o przyszłość. Z troski o twoją satysfakcję. Nienawidzę sprawiać ludziom smutków, bo życie samo w sobie obfituje w takie momenty....
Czy rozumiesz moje intencje? Czy nie odbierzesz tego jako złośliwość i wytyk?
Otóż...
źle i nieprawidłowo przygotowaliście dołki. One są zbyt płytkie i zbyt wąskie. Korzenie muszą mieć na start "zachęcającą i kuszącą" dobrą ziemię na min. dwukrotną głębokość i szerokość doniczki. Minimum!
Teraz to tylko maleńkie bryłki korzeniowe obsypane są (w praktyce) z dwóch stron dobrą ziemią. Ale one mają rosnąć zwłaszcza w głąb. A tam co? - twardo i nieatrakcyjnie.
Jeśli zależy ci na niemal natychmiastowych przyrostach i ładnym wzroście w zdrowiu to korzenie potrzebują dołka z przygotowaną przestrzenią na wzrost. Ta przestrzeń to miękką, pulchną, łatwa do wzrostu ziemia obfitującą w kokietujące minerały, to taka ziemia, że korzonki chcą tam jak najszybciej pójść
Wiem, że się napracowaliście. Wiem. Jednakże dobrze by było, abyście jednak poprawili...
Aniu, jeśli sprawiłam przykrość, to proszę bardzo - wal między oczy, zniosę, nie będę się kłócić ani pyskować. Zniosę w milczeniu