Hmm jakby Ci to powiedzieć - teraz mam fazę na małe róże znaczy kwiatki więc sie wpisuje w stan aktualny ale czasami mnie denerwuje jak wypuszcza długie badyle - ale doczytałam że żle cięłam to może to - u mnie w parku są cudowne biale takie piękne kuliste kupy
lubie ją bo zaczyna kwitnąć jak wszystkie kończą pierwsze kwitnienie, jak ma pączki jest cudowna listki przepięknie lśnią w słońcu, kwitnie do mrozów i ładnie wygląda też zimą z zasuszonymi kwiatkami - zalet wiele
Jak bociany już masz to wiosna u ciebie na całego.
Moja młodsza już podrostek, ale co chwila po coś woła... czasami mam ochotę dusić. Już zapowiedziałam, że jak się ociepli to jestem w domu tyle co obiad zrobić. Choć nie powiem, w weekend wenę miała i to ona goniła do roboty i naprawdę dużo pomogła.
Mój czterolatek w ramach pomocy wyrwał mi zeszłoroczną stipę. Na szczęście od razu się tym pochwalił, więc zdążyłam zareagować zanim doszedł do kolejnych.
Dziś na ogrodowisku atak gipsowych skorup, zrobiłam i ja
Faktycznie piernikiem wyrósł Ciekawe jak mój maluszek wystartuje w tym sezonie, bo sadziłam go zeszłego lata i drżałam czy na tym upale się przyjmie, ale nawet ciutkę wypuścił
Ten dzisiejszy sadzony w lepszym momencie
A czym swojego tak karmiłaś?