Nie mogłam juz patrzeć na nie tak mi ich szkoda,zaryzykowałam i ponownie przesadziłam tym razem do styropianowych kubeczków i z wodą ostrożniej-podleje dopiero jutro chyba
Mam nadzieję że mi wybaczą moją niewiedzę i dadzą piękne olbrzymie owoce
Nie mogłam juz patrzeć na nie tak mi ich szkoda,zaryzykowałam i ponownie przesadziłam tym razem do styropianowych kubeczków i z wodą ostrożniej-podleje dopiero jutro chyba
Mam nadzieję że mi wybaczą moją niewiedzę i dadzą piękne olbrzymie owoce
Na glebie gliniastej nie może być ani za mokro (bo się zapada i ślizga), ani za sucho (bo nie wbije ostrza). A na zwykłej ziemi wszytko jedno.
Sprawdź na jaką głębokość masz wrośniętą trawę i tak tnij. To co zedrzesz musisz potem uzupełnić ziemią, bo zdjęta darń nadaje się tylko na pryzmę kompostową.
Fajnie to zdziera bo szybko i równo, mniej ziemi się wykopuje niż łopatą, a zdejmowanie łopatą to walka. U siebie pod nową rabatę też będę zdejmować maszyna ...ale muszę poczekać aż przeschnie, bo na razie za mokro. I czasu nie mam na demolki w ogrodzie.
Moje stroczyki..
Super Bożenko to wygląda ale mnie jakoś się tak nie udaje ukorzenić nie wiem co źle robię.Dużo robię sadzonek z tawuł,derenia pęcherznicy ale wszystkie bezpośrednio do ziemi.
A w samej wodzie też się dobrze ukorzeniają, na dowód fotki wcześniejsze, w tym roku jeszcze nie zaczęłam ( ale zrobię tylko Diamantino i Magical Starlight- krzaczków jeszcze nie przycięłąm).