U mnie kilka patyczków ładnie się ukorzeniło.
Ale najlepszy sukces odniosłam robiąc sadzonki ze świeżych odrostów jednorocznych, tych niezdrewniałych. Tu sadzonka rok po ukorzenianiu:
A Toszka pisała, ze 100% sukcesu jest robiąc odkłady. W zeszłym roku tez tak ukorzeniłam