Ja tu po dłuższym spacerze zaglądam, a tu gości tyle!
Nie ,ucieszyłam się mile! Na dodatek zostawili mi piękne wierszyki, tez się uśmiałam, z tych bąków dzikich. Babcia mówiła, kiedyś, spokojnie: bąk, to nie strzał z armaty, nie trza myśleć o wojnie, w ustroniu solidnie bąkaj, bo, żeby nie ten dech, to by człowiek zdechł!

Kończąc gazowy temat melduję,
że dziś w powietrzu wiosnę czuję.
Ale przy ziemi murawa mokra,
zanim obeschnie minie kilka dni.
Potrzeba słońca by to wysuszyło,
wtedy by się zazieleniło.
Ale w ogródkach jeszcze szarawo,
u mnie zapewne nie inaczej.
Do ogrodu więc nie śpieszno mi,
bo cóż tam u siebie ja zobaczę.
Miłego weekendu!