Napisałam się i wszystko poszło w kosmos, więc jeszcze raz. Czy ten pierwszy rh był ostatnio przesadzany?- bo na zdjeciu widac dwa kolory ziemi inny pod samym krzakiem , inny nieco dalej. Jeśli tak to przyczyną może byc brak wody bo nie ukorzenił sie dobrze i nie pobierał wystarczjaco dużo wody i koniecznie trzeba go podlac a jesli nie był przesadzany to przyczyna może byc najgroźniejsza choroba rh fytoftoroza która prowadzi do uschnięcia rh. Podlej go i zobacz czy sie poprawi. Możesz tez podlac i opryskac krzak Previkurem Energy i mieszanką tych nawozów.
Jeśli to nie pomoże to ostatni juz sposób : trzeba dokładnie wyciąc wszystkie pedy z usychającymi listkami i czekac dosc długo na odbudowanie sie krzaka co moze potrwac kilka lat. W tym wypadku ziemię równiez trzeba polac Previkurem. Drugi krzak obgryzły Ci opuchlaki lub inne robactwo więc polej ziemię i opryskaj liscie jakims środkiem owadobójczym i opryskaj również mieszanka tych nawozów, kilka razy w odstępie co 4-5 dni, a najlepiej jak ziemia rozmarznie przesadz w bardziej dogodne miejsce lub zapewnij mu troszke wiecej światła.Z tym drugim możesz sie nie spieszyc i poczekac conajmniej miesiac ale pierwszy wymaga natychmiastowej interwencji.
A teraz niespodzianka, dawny drewniany WC zmieni się na domek narzędziowy, to będzie moje miejsce ogrodnika Musi tylko poczekać na czyszczenie i może malowanie, kolor do wyboru, ale chyba niebieski by zgrał się z kwitnącą na niebiesko hortensją, a może zmienię zdanie.. ściana będzie obwieszona eksponatami zdobycznymi, początki już są
W tym miejscu stała kiedyś komórka dodam więc że wciąż się nie leniłam, bo komórkę rozwaliliśmy w przerwach gdy nie wywoziliśmy ziemi z hałdy
padłam , oniemiałam a co pączki mają do wirusów, jednym słowem szkoda było twojego czasu, tyle to i bez niego wiedziałaś
no to wypłukuj te wirusy, trzymaj się ciepło i podziwiaj piękne widoki
Bylinówka - do kwitnienie szykują się floksy i monarda. Widzicie miejsce po wyciętej szałwi. To mnie irytowało dlatego przeprowadziłam zmiany, czy korzystne okaże się w tym roku
A żeby nie było że się leniłam, oto miejsce po drugiej hałdzie,
to z niej syn zjeżdżał na sankach,
ziemię ładowaliśmy na przyczepkę i wywoziliśmy za domek. Było tego 16 przyczepek. Ładowałam ja, mąż rozładowywyał.
Najwięcej prac wypadało w upały, dodajcie do tego kurz a już macie cały obraz sytuacji. Dom w tym roku nadaje się do potraktowania myjką
Liliowiec cytrynowy, to chyba najpiękniejszy zapach spośród liliowców. Zgrupowałam je na bukszpanowej z innymi. Ten zapach będzie leciał i mnie upajał jak tylko wyjdę z domu
Skorzystałam z okazji, że byłam dziś wcześniej w domu. Poszłam do ogrodu poszukać oznak wiosny. Trochę mi przyprószyło śniegiem, ale znalazłam listki krokusów lub szafirków
Ponieważ upały już dokuczały, a dzieci chciały basen zmuszeni byliśmy przygotować miejsce pod niego. Z racji tego że Zośka miała 2 latka, basen musiał być blisko.