Tak Ewo, będą zdjęcia z ubiegłej wiosny, a niebawem z bieżącej
Jarmuż siałam do gruntu razem z rzodkiewką, rukolą, sałatą. Pamiętam, że na noce przykrywałam włókniną. Były jeszcze dość chłodne.
Wysiewałam w rządkach dość gęsto, potem przerwałam. Te wyrwane posadziłam w inne miejsce. Bardzo łatwo się przyjmuje. Tak jak wszystkie kapusty.
Zdjęć warzywnika mam mało ale nie pokazywałam chyba sałaty, która mnie zachwyciła. Siałam ją pierwszy raz. Jest wspaniała. Może już wszystkim znana, to Salad Bowl, moje ubiegłoroczne odkrycie.
Trudno spotkać jej nasiona ale udało mi się już kupić. Kupiłam też red, ciekawa jestem jak będzie smakować.
Chwilę mnie nie było, Jasio nie chciał spać, a Wy tu u mnie kolejną rewolucję szykujecie
Szczerze myślałam, żeby to połączyć M mnie zabije, dobrze mówił, że wertykulator ręczny trzeba kupić, bo trawy coraz mniej u nas
Od chodnika do domu do tujek przy śmietniku myślę, że jest jakieś 4,5 metra wiecznej patelni.
Nie mam zdjęcia tego miejsca, stojąc na tym chodniku do śmietnika wygląda to tak na razie.
Pomysł bardzo mi się podoba jednak włączyłbym to wszystko w jedną rabatę.
Przy chodniku gdzie zaznaczylas dałbym jakieś trawki, np stipy. Swoją lekkością zniwelowałyby ten kąt prosty.
Odpowiedziałam u Ciebie.
Pytałaś o zdjęcia. Mało ją fotografuje. Tak na szybko znalazłam kwitnącą.
W wolnej chwili jeszcze poszukam w starszych zdjęciach.