Widoczki zimowe piękne, ale te pnie brzóz mnie zauroczyły.
Wymyśliłam sobie, ze wiosną za płotem posadzę 3 brzozy na miedzy (za płotem jest pole, kiedyś tam będzie działka). Posadzę takie leśne, bo jak kiedyś znajdzie się ktoś chętny na kupno działki, to pewnie je wytnie. A teraz na jakiś czas miałabym tło dla żywopłotu. Nie musiałabym patrzeć na domy gdzieś w oddali.
Bożenko, czytam, ze planujesz w maju kolejne spotkanie. To już u ciebie chyba tradycja
Buziaki niedzielne zostawiam
Zima zawitała i do nas. Przyszła w piątek nad ranem oczywiście paraliż kraju! No ale dziś troszkę śniegu znów napadało i jest piękne słońce wiec zaraz pędzimy na spacer, a póki co zdjęcie z okna. Ogródek dużo lepiej wygląda pod taką kołderką niż bez niej.
Pozdrawiam Wszystkich Zaglądających!
Niedługo trzeba będzie pomyśleć o przycinaniu klonów palmowych. W ub roku przyciełam za radą Franco Polo i jestem z tego kroku bardzo zadowolona. Trzeba ciąć zanim zaczną drzewa puszczać soki.
U nas z tym różnie bo przez to ciepło to roślinki glupieją. U sąsiada kwitnie Rh zupełnie jakby kwiecień był. Mam nadzieję, że przetrwa te śniegi i przymrozki bo to piękny okaz jest.
Basiu, moje ogrodowe hortensje rosną w kwaśnej ziemi koło Rh. I dostają do jedzenia to samo. Oczywiście jak mi się przypomni.
Rosną po stronie zacienionej, bo na tej słonecznej, to mi ciągle majowe przymrozki pozbawiały je kwitnienia.
Ale chyba nie wszystkie się przebarwiają, słyszałam, że białe nie chcą.
Dziękuję za miłe słowaodnośnie ogródka.
Babciowanie to świetna sprawa, jestem mamą 2 dorosłych synów i trzeci szesnastoletni. Jeszcze niedawno musiałam grać z najmłodszym synem w babinktona, piłkę nożną, a teraz ganiam za piłką z wnukiem.
Ewunia to jeszcze takie moje letnie wspomnienia z Wami w roli głównej . Było super i aż żal, że tak krótko, zapraszamy ponownie Kochani . Pozdrowienia dla Krzysia i dziewczynek .