Jak najbardziej truskawki pod krzaczkami i poziomki pod tujami! też tak mam i kocham to bezpretensjonalne ogrodnictwo i cieszę się jak dzieci wracają ze szkoły i robią przegląd na rabatkach gdzie coś dojrzało do zjedzenia! To takie atawistyczne powroty do natury, które potwierdzają moje odczucia co do tworzenia i wartości niematerialnych z posiadania ogrodu
Kwitną obficie, potem długa przerwa i kolejne już dużo słabsze.. ale problem jest w pędach. Wypuszcza baty nawet na 2 metry, cienkie, wiotkie i kolczaste. Wszytko pod wpływem kwiatów leży na ziemi. Gałęzie targa wiatr, plączą się we wszytko wkoło i w rezultacie wygląda to tragicznie.
Ja przesadzę te róże w jedną kępę, dam im tylko niskie byliny w nogi i tyle. Zrobię jakąś podporę w formie kręgu i niech się wylewa na boki..
Wtedy będzie urok z tej róży, a tak w szpalerze i z innym dobrem.. wygląda to tak sobie.
Gałązki plączę i podwiązuję, ale i tak to wszytko układa się byle jak.. popatrz na zdjęciu jak wygląda gałązka niepodwiązana i nie podparta.. ona leży
Podoba mi się ten kącik. Widzę tam jeszcze derenia białobrzegiego np. elegantissimę do Twojej tawuły(? czy tak?) i jakąś bordową i żółtą pęcherznicę ( np. diabolo i luteus) Och wtedy już za 2 sezony prawdziwy raj dla oczu od samej wiosny !
edit: albo jakiś bez czarny odmiana bordo...mhmmmm....
Aronię jesienią baaardzo lubię oglądać i jeść ! Pięknie sie przebarwia, podobnie borówki amerykańskie i czereśnia a jakże! piękne czerwienie prezentują, zaryzykuję stwierdzenie, ze niejednokrotnie piękniej niz osławiony ambrowiec czy grujecznik
część zostawiam dla ptaków, zapraszając je do swojego ogrodu
wpadła mi też przy okazji przekwitająca aspera Ewo obok drzewiastej Kyushu
ależ wymiana myśli intensywna i ulotna