Ogród, mydło i powidło.
00:05, 27 gru 2015
Budowę zaczęliśmy w 2008 roku, tu zdjęcie z sierpnia 2010:
Dla kontrastu tu wiosna 2015:
Cała uwaga była skupiona na budowie, dopiero w wakacje 2011 zabrałam się za pierwsze prace dookoła domu - z pomocą dwóch licealistek położyłyśmy siatkę na krety i wyrównałyśmy teren, wykopałyśmy multum śmieci, kamieni, korzeni ostu i perzu. Wewnątrz też było co robić, malowanie, fugowanie itp. Ostatecznie pod koniec 2011 roku udało nam się wprowadzić

.
Dla kontrastu tu wiosna 2015:
Cała uwaga była skupiona na budowie, dopiero w wakacje 2011 zabrałam się za pierwsze prace dookoła domu - z pomocą dwóch licealistek położyłyśmy siatkę na krety i wyrównałyśmy teren, wykopałyśmy multum śmieci, kamieni, korzeni ostu i perzu. Wewnątrz też było co robić, malowanie, fugowanie itp. Ostatecznie pod koniec 2011 roku udało nam się wprowadzić

Teraz się z tego śmieję ale wtedy nie mogłam dojść jak to się stało.