No porządki po mału kończymy uff....jeszcze zostało pomyć szkło w kredensie i kwiatki z kurzu powycierać
Co nie takie łatwe bo muszę listek po listku z rękami do góry
w kuchni firaneczki też już wiszą
i poczyniłam dziś zmiany w poprzednim wianku jesiennym bo na całkiem nowy nie było czasu
spójrz mi prosto w oko
a Filipek chętnie obserwuje ptaki i umie nawet odróżnić sikorkę bogatkę od modraszki
na oknie przy drzwiach wejściowych zrobiliśmy taki stroik-wiecheć z własnoręcznie zrobionymi ozdobami z modeliny
Liliowce pokochałam ze 4 lata temu i tam co rok kilka dokupywałam.
Ale już miejsca zaczęło na nie braknąć na nie.
Ponad 70 sztuk to musi wystarczyć,Choś tyle nowości jest
Oto niektóre z nich
Aniu to ja się do Ciebie uśmiecham i jeśli kiedykolwiek będziesz je dzielić to poproszę po jednej bulwce z tych co będą dzielonejeśli można oczywiście na wymianę za co będziesz chciała ode mnie lub zapłacę