Sylwia, wysyłam ciepłe myśli i uśmiechy na pocieszenie i wzmocnienie sił

. Kasia mądrze napisała. Niektóre rzeczy nie wydają się takie straszne jak się zmieni perspektywę, a nawet te najstraszniejsze musimy przyjąć, bo nic innego nie da się zrobić. W pierwszym odruchu człowiek się buntuje i złości. I pewnie musi przejść ten etap, żeby ruszyć dalej
Żaba też się do Ciebie uśmiecha