Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy "img"

Pachnący różami, malowany bylinami 11:35, 04 lut 2026


Dołączył: 17 maj 2013
Posty: 12916
Do góry
Joku napisał(a)
Na zdjęciu kwiat Grossherzogin Luise prezentuje się bardzo ładnie, ale słabe kwitnienie ją dla mnie dyskwalifikuje.
Po obecnej zimie moje różane potrzeby mogą być spore. Niczego nie okrywałam ani nie kopczykowałam. Co przetrwa to przetrwa, zwłaszcza z tych rosnących w donicach. Gdyby padła Burgundy Ice to na pewno bym poszukała nowej. Podoba mi się też Lavender Ice. Miałam, ale padła krótko po posadzeniu do gruntu. Pędy zaczęły robić się czarne od nasady, po wykopaniu wcale nie było korzeni.


Jolu, obejrzałam dzisiaj moje róże i póki co wyglądają na nieprzemarznięte. Ja też nie zrobiłam kopczyków, ani ich nie okryłam. Będzie co będzie. Ciekawe dlaczego Lavender straciła korzenie. Może było w donicy mrowisko ?

30. Kronprinsesse Mary

Kupiłam dwie sztuki posadziłam je w jednym dołku. To zakup z tamtego roku, a wiec młodziutkie i dość późno posadzone na docelowe miejsce. Budowały krzak i miały mało kwiatów. Kwiaty są dość duże, zewnętrzne płatki białe, środek jest w cytrynowym kolorze. Były zdrowe. Niestety niedawno spadła na nie duża donica z rośliną i je trochę połamały.



31. Modern Art

Młoda róża, która dobrze rokuje. Budowała krzak, a jednocześnie dość obficie kwitła. Kwiaty mają zewnętrzne płatki jaśniejsze, wewnętrzne są ciemniejsze. Kwiaty dość duże w tonacji mocnego różu. Zdrowa róża z wigorem.




32. Sibelius

Ta róża, to taki brylancik, cudeńko. Posiada wszystkie zalety róż z grupy mieszańców piżmowych. Szybko zbudowała ładny krzak, zdrowa, wcześnie zaczyna kwitnąć i kwitnie cały sezon, chociaż nie tak intensywnie jak w pierwszym rzucie. U mnie byłą zdrowa. Śliczny kolor mocnego różu, taki może bardziej fuksjowy ? Kwiatostan w kształcie grona zbudowany z dużej ilości pojedynczych, małych różyczek. Cudeńko, nie da się koło niej przejść obojętnie.



33. Thierry Marx.

Debiutowała i debiut uważam za bardzo udany. Świetnie buduje krzak, zdrowa cały sezon. Kwiaty ma duże w ciekawej barwie. Tej róży nie straszne jest mocne słońce, ani deszcz.





Nowa działka, nowe wyzwania, nowi my ;) 08:30, 04 lut 2026

Dołączył: 17 cze 2023
Posty: 6904
Do góry
Kupiłam bazy do zup i pastę krewetkowa. I groszek lablab który zamierzam wysiać, rośnie podobnie jak soja. Zarówno nasiona jak niedojrzałe strąki są jadalne i smaczne a liście można wykorzystać jak szpinak





Przez żywopłot z berberysów przebijają strelicje… w gruncie oczywiście





Pieczone na miejscu chlebki naan to hit. Roti też dziś jadłyśmy, pycha



Fajnie byłoby mieć dużą walizkę żeby przywieźć trochę jedzenia do domu



Dwie godzinki przy basenie po zwiedzaniu

Nowa działka, nowe wyzwania, nowi my ;) 07:38, 04 lut 2026

Dołączył: 17 cze 2023
Posty: 6904
Do góry
Batu caves. Hinduska świątynia i wielki targ dookoła złoty posąg Boga wojny i kilkaset kolorowych stromych schodków do jaskini. W środku świątynię u podnóża kolejna. Pięknie ubrane hinduski. Warto















Pachnący różami, malowany bylinami 07:03, 04 lut 2026


Dołączył: 09 lut 2015
Posty: 11841
Do góry
ewsyg napisał(a)


Lidziu, ja dostałam sadzonkę raczej średniej jakości i była przesadzana. Może to też spowodowało, że tak chorowała.

26. Kalmar

Ciągle ją przesadzam. Ta róża bardzo chorowała. Kwiaty ma w kolorze mocnej brzoskwini i pomarańczu.



27. Cardinal de Richelieu

To nowość u mnie, ale bardzo dobrze rokuje. Buduje ładny krzaczek, a kwiaty ma śliczne, takie mocno napakowane, pachnące, w kolorze ładnego fioletu. Zdrowa. Nie mam ładnego zdjęcia tej róży,ale debiut miała udany.




28. Mauritia

Po przesadzeniu myślałam, że ją straciłam i było mi przykro, bo to piękna róża. Na szczęście odbiła i buduje ładny krzaczek. Mam nadzieję, że nie zaszkodzą jej zbytnio tegoroczne mrozy. To zdrowa róża o pięknych rózowych, dużych kwiatach.



29. Friedenslicht

Mam ja już bardzo długo i przyznam, że to róża z wigorem. Corocznie chętnie kwitnie, czasami złapie trochę plamistości. To takie cudeńko widoczne w ogrodzie. Kolor kwiatów jest taki lekko kremowy.





to cudeńko na ostatnim zdjęciu zachwyciło mnie, kolor podobny do Elfe, ale ta u mnie bardzo choruje na mączniaka, a ostatnio nawet rdzę łapie, myślę o jej eliminacji albo przesadzeniu.
Czy Friedenslicht łapie u Ciebie mączniaka? I czy jakakolwiek róża u Ciebie łapie mączniaka?
Pachnący różami, malowany bylinami 01:15, 04 lut 2026


Dołączył: 17 maj 2013
Posty: 12916
Do góry
LIDKA napisał(a)
Że Augusta chorowita to kiepska wiadomośc. Bo końcem lata kupiłam 2szt i mam plan na trzecią.
Chciałam je posadzić obok Aquarelle. Najwyżej będę pryskać bo ta Aquarelle też łapie plamistość ale jej zapach to rekompensuje.


Lidziu, ja dostałam sadzonkę raczej średniej jakości i była przesadzana. Może to też spowodowało, że tak chorowała.

26. Kalmar

Ciągle ją przesadzam. Ta róża bardzo chorowała. Kwiaty ma w kolorze mocnej brzoskwini i pomarańczu.



27. Cardinal de Richelieu

To nowość u mnie, ale bardzo dobrze rokuje. Buduje ładny krzaczek, a kwiaty ma śliczne, takie mocno napakowane, pachnące, w kolorze ładnego fioletu. Zdrowa. Nie mam ładnego zdjęcia tej róży,ale debiut miała udany.




28. Mauritia

Po przesadzeniu myślałam, że ją straciłam i było mi przykro, bo to piękna róża. Na szczęście odbiła i buduje ładny krzaczek. Mam nadzieję, że nie zaszkodzą jej zbytnio tegoroczne mrozy. To zdrowa róża o pięknych rózowych, dużych kwiatach.



29. Friedenslicht

Mam ja już bardzo długo i przyznam, że to róża z wigorem. Corocznie chętnie kwitnie, czasami złapie trochę plamistości. To takie cudeńko widoczne w ogrodzie. Kolor kwiatów jest taki lekko kremowy.

Przedziwny Ogród 00:48, 04 lut 2026


Dołączył: 19 gru 2017
Posty: 4933
Do góry






Przedziwny Ogród 00:41, 04 lut 2026


Dołączył: 19 gru 2017
Posty: 4933
Do góry
Kuba.....







Ranczo Szmaragdowa Dolina II 22:49, 03 lut 2026


Dołączył: 20 kwi 2015
Posty: 89545
Do góry
Czerwiec 2026










Cdn.
Ranczo Szmaragdowa Dolina II 22:35, 03 lut 2026


Dołączył: 20 kwi 2015
Posty: 89545
Do góry
Maj 2025






Ranczo Szmaragdowa Dolina II 22:13, 03 lut 2026


Dołączył: 20 kwi 2015
Posty: 89545
Do góry
Kwiecień 2025
wybór trzech zdjęć to karkołomny wyczyn







Zamiast remontu bo nie ma
Ranczo Szmaragdowa Dolina II 21:50, 03 lut 2026


Dołączył: 20 kwi 2015
Posty: 89545
Do góry
Marzec 2025








Ranczo Szmaragdowa Dolina II 21:43, 03 lut 2026


Dołączył: 20 kwi 2015
Posty: 89545
Do góry
luty 2025










Ranczo Szmaragdowa Dolina II 21:38, 03 lut 2026


Dołączył: 20 kwi 2015
Posty: 89545
Do góry
Chyba pierwszy raz nie zrobiłam żadnego podsumowania ubiegłego sezonu. Robicie u Siebie? Nawet nie wiem bo czas mi tal leci, że nie wiem kiedy...
Ale pasowało by cokolwiek zapisać w pamięci....

W tym roku zrobię tak, że pokażę po trzy zdjęcia z każdego miesiąca. Trojka to liczba idealna ponoć. Trzy z ogrodu, jedno z remontu ( o ile jakieś będzie )

Styczeń 2025









Okiełznać swoje setki pomysłów - ogród ze spadkiem na północ 21:12, 03 lut 2026


Dołączył: 15 paź 2013
Posty: 12192
Do góry
Dziś mi przyszły nasionka. A tu jeszcze trzeba się wstrzymać trochę. a to przecież nie jedyne nasiona... znów będize szalenstwo pomidorowe!

Dobrze, że już luty!



Nowa działka, nowe wyzwania, nowi my ;) 15:11, 03 lut 2026

Dołączył: 17 cze 2023
Posty: 6904
Do góry
Nasiona, głównie azjatyckie kapustne, pak Choi w odmianach, słodka kukurydza, okra, japońskie mini ogórki. A najbardziej cieszę się ze szpinaku wodnego

Nowa działka, nowe wyzwania, nowi my ;) 15:09, 03 lut 2026

Dołączył: 17 cze 2023
Posty: 6904
Do góry




Rosliny na rabatach ściółkowane włóknem kokosowym








Nowa działka, nowe wyzwania, nowi my ;) 14:45, 03 lut 2026

Dołączył: 17 cze 2023
Posty: 6904
Do góry
Chyba za długo jesteśmy w Kuala Lumpur - dwa dni wystarczy my mamy cztery noclegi

Ale jest 34 stopnie, pocimy się i bierzemy prysznic 2x dziennie a dziś po południu posiedziałyśmy na basenie







Meczety tu ładnie podświetlają wieczorem




Ogród Muszelki 13:17, 03 lut 2026


Dołączył: 16 mar 2016
Posty: 4859
Do góry
Patrycjo, będziesz miała wysokie hortki z mnogością dużych kwiatów. Po ok. 5., 6. latach, wszystkie hortensje bukietowe (oprócz odmian karłowych) wyrastają na wysokie krzewy. Wspomnisz moje słowa - Twoje hortki przerosną Ciebie!
Zapewnij im tylko słoneczne stanowisko i nie żałuj wody (szczególnie w czasie zawiązywania i rozkwitu kwiatostanów).









Tak. Pani Zima potrafi przepięknie malować. Tu fotka, gdy pracowała pędzlem.



Inne rzeczy Zima też potrafi, ale spuśćmy na to kurtynę milczenia

Uściski!❤️
Okiełznać swoje setki pomysłów - ogród ze spadkiem na północ 12:11, 03 lut 2026


Dołączył: 17 sie 2016
Posty: 5539
Do góry
Daj spokój cięciu korony, a lepiej sprawdź, czy pierwsze od góry grube korzenie mogą oddychać (czy nie sa zakopane) i czy nie grozi mu zbyt mokro w korzeniach. Klony lepiej jak mają sucho.

Nie wiem, czy to u ciebie, a może u kogoś innego pisałam o klonach, więc powtórzę co wiem od takich maniaków klonowych, którzy mają po co najmniej kilkadziesiąt palmowych i japońskich.

Z bloga Szkółki Przytok, Aleksandra Miczka (woj. Lubuskie):
Klony palmowe, japońskie, Shirasawy
* Jak sadzić i w co
* Jak nawozić i kiedy
* Jak ciąć i kiedy
Klony sadzimy w przepuszczalną glebę o lekko kwaśnym pH, najlepiej ze spadkiem od korzenia (na lekkiej górce), one bardzo nie lubią ciężkich gleb, gdzie zbiera się nadmiar wody i długo utrzymuje.
Na naszych piaszczystych glebach, jeśli klon nie został posadzony zbyt głęboko (i nie gnije szyjka korzeniowa) problem np. werticiliozy jest nam obcy.
Najbezpieczniej sadzić jesienią – jeśli jest to polska, sprawdzona produkcja, bez nadmiernego szprycowania nawozami oczywiście.
Klony najbezpieczniej zasilać nawozami długodziałającymi raz w roku. Może to być spokojnie dany późno np. koniec kwietnia nawóz 3-4 miesięczny.
Na żyznych glebach klony rosnące w gruncie nawożenia nie potrzebują, nawet na naszych jałowych glebach starszych klonów nie nawozimy.
Tniemy generalnie łopatologicznie tłumacząc w miesiącach na „L”, czyli luty (później wystrzegać się cięć klonów, bo „płaczą”, lipiec – roślina intensywnie rośnie, zabliźnia rany po cięciach, a ewentualne przyrosty zdążą zdrewnieć przed zimą, listopad – przestają już krążyć soki i nie będziemy cięciem pobudzać do wzrostu.
Ile i jak przycinamy to już zależy od tego jaki efekt chcemy osiągnąć – klony generalnie nie „boją się” cięć
Najgorsze i najbardziej niebezpieczne terminy cięć to późne lato i wczesna jesień – cięciem pobudzamy do wzrostu i krążenia soków przed zimą.
Nawożenie i cięcie kończymy do końca lipca.
Osobiście uważam, że mamy w naszym województwie (lubuskie) jedne z najlepszych warunków do uprawy klonów jeśli chodzi o glebę niestety jest sucho i trzeba je podlewać, ale nie tak często jak inne gatunki roślin.

...klony potrafią być posadzone tak jak na zdjęciach poniżej.
To wszystko trzeba z góry usunąć i posadzić najlepiej na lekkiej górce, żeby grube korzenie były tuż przy granicy gruntu.
Jeszcze jedno - czasami trzeba użyć ostrego narzędzia, żeby wyciąć narośniete już na wierzchu korzenie - drobne korzynki nas nie interesują, ma być widoczna gruba podstawa pnia, wszystko co narosło powyżej również usuwamy (czasami da się powyginać w dół, a czasami trzeba ciąć).
Jeśli kiedykolwiek klon u Was nie przeżył - pierwsze co sprawdzacie to właśnie głębokość sadzenia. W większości przypadków okazuje się, że był właśnie za głęboko posadzony, a druga najczęstsza przyczyna niepowodzeń to za ciężka, mokra, wolno przesychająca po opadach ziemia.

Jesli były sadzone jesienią a wiosną okaże się, że są za głęboko to spokojnie możesz je delikatnie okopać i unieść a następnie podsypać pod spód ziemi.

Korą nie zasypywać, bo też będzie prowadzić do zawilgocenia szyjki korzeniowej więc tego rozwiązania nie polecam.





01


Ten korzonek u góry jest do obcięcia - on nas nie interesuje, zobaczcie ile niżej jest podstawa i jak bardzo za głęboko było posadzone - tak jak mówię to jest główna przyczyna "zabijania" klonów

02


Również po kolorze widać o ile za głęboko był w donicy

03


Mój palec wskazuje, do którego miejsca zasypany był klon. Zwróć uwagę gdzie jest miejsce szczepienia. Ciśnienie mi nie skoczyło, bo sprawdzam klony przed posadzeniem, ale mimo wszystko oczy miałam szeroko otwarte ze zdziwienia. Tak źle posadzonych jest około 90% klonów dostępnych w sprzedaży, zwłaszcza te duże rozmiary. No i teraz komu nie przeżył klon? Czy sprawdzał miejsce sadzenia przed posadzeniem?

Jeszcze zdjęcie dobrze posadzonego klona w donicy.


Z komentarzy:

– Można prosić o jakieś racjonalne wytłumaczenie w czym te kilka cm głębszego posadzenia miałoby zaszkodzić.
Aleksandra Miczka: gniciem szyjki korzeniowej - co może trwać nawet 7 lat i więcej zanim ujawni się problem, a klon zacznie umierać.

– A co zrobić, jeśli posadziłam za głęboko wiosną tego roku? Wykopać i jeszcze raz?
Aleksandra Miczka: Jest koniec jesieni, ale odkopać z wierzchu i zobaczyć gdzie są korzenie. Wykopać i wsadzić płyciej. Wyjątkowo zrobić jakiś kopczyk z kory na zimę (do usunięcia na wiosnę).


O podlewaniu i sadzeniu klonów ..... (Artur Witkowski)
https://www.facebook.com/groups/470679237352841/posts/1117374349349990/

Temat ciężki, bo już kolejny post liście zasychają i klon umiera. Podlewam, a on schnie.
Może to dotrze do większej grupy, a może nie.
Klony sadzimy w ziemi rodzimej. Gdy ktoś uważa że za ciężka to dodaje piasku i trochę torfu, lecz gdy glina to torf zbyteczny. Glina to bogate źródło odżywcze dla klonów. Można dodać piasku by trochę rozluźnić ziemię.
Klonów nie podlewamy codziennie i nie stosujemy nawadniania kropelkowego bez kontroli. To nie rośliny bagienne. Pamiętajmy, że mniej znaczy lepiej. Gdy sadzimy roślinę w słońcu to ona automatycznie w upalne dni nie pobiera wody, gdyż zamknięte są przetchlinki by ograniczyć parowanie. Podlewamy skromnie na wieczór i gdy posadziliśmy w torfie to jakby zrobić bagienko dla roślin owadożernych, a nie dla klonów.
Włóknina i kora lub kamyki to nie jest dobre dla klonów.
Apeluję nie przelewajcie klonów. Schnięcie liści jest wynikiem przelania, wsadź palec w ziemię i zobacz czy mokro. Patrzcie u mnie na zdjęciach. Glina sama ciężka. Ziemia pęka z suszy. Listki nie schną. Nie podlewam młodych nasadzeń, bo w tych warunkach można je tylko utopić lub ugotować.

Aleksandra Miczka Nawożenie w donicy np. Osmocote Exact 11-11-18+TE Standard HighK 5-6M. Taki się sprawdza do donic. Może uda się kupić w ogrodniczym - mają czasami takie małe woreczki z tym nawozem (zrobić dołek przy obrzeżu donicy - wsypać odmieżoną dawke, zakopać i podlać. Ruszy i nabierze wigoru (to jest nawóz który wystraczy dać raz na rok). Jeśli masz w domu jakiś NPK krótkodziałający bądź nawet yara mila compelx, dawkę przelicza się na L donicy - 2,25g na 1 L (nawozimy od kwietnia do końca czerwca) tego nie zakopujemy, rozsypać dawkę w koło i podlać . Odnośnie kompostu (rozpuścić w wodzie i tym podlać).

Klony sadzimy:
• czerwone, zielone – słońce;
• żółte, białe, pstrokate, żyłkowane – cień, a po zaalimatyzowaniu można próbować półcień.
Ogrodowe marzenie Mrokasi cz. II 10:53, 03 lut 2026


Dołączył: 26 lip 2016
Posty: 21476
Do góry
Iwonka, moja brama otwarta, wpadaj!!! A do Ciebie mam plan się wybrać .

Dziewczyny, dziękuję za odwiedziny .
Posyłam Wam trochę ciepła i słońca!
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies