Ja z hortensjami ogrodowymi tak samo jak Ty, Wiktorio. A to nakryję, ale i zaraz odkryję. Latam z flizeliną tam i z powrotem. Lubię je i chciałabym mieć od nich kwiaty.
Twoje, super opatulone. Ciepło im.
Eszeweria w starych czajnikach od herbaty Zapamiętam sobie ten pomysł. Nie wiem czy dobrze zapamiętałam zasady, ale zimują ją w temp. poniżej 10 stopni, prawie nie podlewam zimą, to chyba warunek kwitnienia? Jeszcze odrobina rozcieńczonego nawozu na start
Kadr, który Ci się podobał ma długą i bardzo ciekawą historię.
Kranik kupiłam w ulubionym sklepie w Lukce (czekał na mnie rok, aż wróciłam do Italii autem, do samolotu w podręcznym bagażu nie wpuściliby mnie na pokład), granitową półkę przywlokłam ze śmietnika na Pomorzu koryto pod kranik wygrzebany ze zdekompletowanych urządzeń w pobliskim centrum, utargowane Betonowe, ale na koryto z kamienia nie miałam szans
Kranik zaczyna ładnie się starzeć, śniedziejąc, na korycie przydałoby się trochę mchu, ale szanse niewielkie, bo miejsce nasłonecznione.
Długo mi zabierają realizacje pomysłów, mam ich jeszcze kilka, będzie co robić i o czym myśleć
Zbieram nasiona i sieję do doniczek, co roku. Dwa- trzy lata pielęgnuję, trzymam doniczki w cieniu, podlewam, potem wysadzam. Partia do wysadzenia w tym roku, po prawej wysadzone zeszłej jesieni, akurat zwolniło się miejsce
To pracochłonna metoda, ale weszła mi w krew he he Martagony nie są kapryśne, warunek to stanowisko w półcieniu, próchnicza ziemia, zebranie poskrzypek, to chyba wszystko
Na gryzonie niewiele da się poradzić, zżerają, ale dosadzam na szczęście więcej niż one zeżrą
Hmmm, półcienia to one u mnie nie uświadczą. Może jedna kępa ma trochę osłonięte stanowisko. No i ziemia u mnie gliniasta. Ale rosną, więc chyba nie jest źle.
U mnie też glina, ale jak sadzę to w dołek daję dużo kompostu. Może posadź przed kępą coś, co da odrobinę cienia? Dobrze, że rosną, może się zaaklimatyzują, trzymam za powodzenie Dla mnie to lilie nad liliami, a próbowałam chyba ze wszystkimi gatunkami
Chyba, jak mimik uwierzyłam w zasłyszaną informację, że ciemierniki o pełnych kwiatach w siewie rzadko powtarzają cechy Fascynację ciemiernikami, wyszukiwanie ciekawostek mam już dawno za sobą, został mi sentyment do kwiatów z kryzką Zadziwiające w tym zakątku jest chyba to, że one się tak harmonijnie zakomponowały i, że wsiały się do góry skarpy. W każdym razie ręki do tego nie przyłożyłam
Dzięki Chyba powinnam zacząć je dokarmiać i podsypywać popiołem, niezbyt często to robię, właściwie to nigdy, he he . Może dlatego wszystkie inne już ledwo przędą
Na szczęście Jeszcze kilkanaście lat temu w tym miejscu leżała mata i rosły na niej hortensje bukietowe. Przez pierwszych kilka lat wyglądało to nawet nieźle, ale to jednak skarpa i na niej warunki trudne, zwłaszcza dla hortensji. Nawet jeśli miałyby tu rosnąć tylko miodunki i poziomki to zdecydowanie to wolę