Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy "img"

Grzybienie w naszych stawach - Nymphaea 07:25, 17 lis 2015


Dołączył: 09 lip 2010
Posty: 77375
Do góry
Znalazłam stare zdjęcia z ogrodu botanicznego w Anglii. Ciekawe są liście, ząbkowane.






Grzybienie w naszych stawach - Nymphaea 06:42, 17 lis 2015


Dołączył: 01 paź 2012
Posty: 3349
Do góry
Natomiast u odmian tropikalnych rozmnóżki tworzą się na liściu. W miejscu gdzie schodzą się nerwy, powstaje potomna roślinka.

Jak zamienić glinę w wymarzony skrawek Ziemi. 06:29, 17 lis 2015


Dołączył: 14 kwi 2012
Posty: 8812
Do góry
I minimalistyczna hahahahahaha

Jak zamienić glinę w wymarzony skrawek Ziemi. 06:27, 17 lis 2015


Dołączył: 14 kwi 2012
Posty: 8812
Do góry
Poczyniłam kolejne bombeczki

Jak zamienić glinę w wymarzony skrawek Ziemi. 06:26, 17 lis 2015


Dołączył: 14 kwi 2012
Posty: 8812
Do góry


cieszyłam się jak dziecko z tej wczorajszej roboty, bo nie wiało i udało mi się naprawdę dużo zebrać, bo pozamiatałam sobie jeszcze sporo liści z krawędzi rabat.......a dziś rano wstałam z zatkanym nosem buuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu......mam nadzieję że nic się z tego nie rozwinie i znowu nie rzuci mi się na zatoki .....trzeba po mału chyba zbierac się za okrywanie róż..........czy czekać do pierwszych minusowych temperatur? Jak zapowiadają w dzień 2 stopnie to w nocy pewnie będzie już mróz
Jak zamienić glinę w wymarzony skrawek Ziemi. 06:23, 17 lis 2015


Dołączył: 14 kwi 2012
Posty: 8812
Do góry
Mnie wczoraj udało się skosić trawę ze wszystkimi liśćmi które spadły z mojego ogrodu i z lasu , strasznie się cieszę, bo odeszła mi robota z grabieniem.........nie wiem czy pogoda pozwoli na to żeby jeszcze pozamiatać liście z warzywnika i boiska, wypadałoby tez trochę powyjmowac ich z rabat....
W tym tygodniu zapowiadają deszcze a od niedzieli widze już 2 stopnie i śnieg!!!!!

Idzie zima

Kamienny ogród patykiem malowany 02:15, 17 lis 2015


Dołączył: 02 sty 2013
Posty: 14436
Do góry
Sylvana napisał(a)
To mój niby lasek.
Tam tylko igiełkowo.




Zwróć uwagę, ze brak roslin w podszycie nie jest wynikiem "pijaństwa" drzew, a gęstego zadaszenia uniemozliwiającego nawodnienia od deszczu, Zwróć uwagę,, że na obrzeżach lasku już trawa rośnie, a przecież korzenie też wypijają wodę. W dużej mierze problem rozwiąże się po wyższym podkasaniu drzew. O tym pisała już Danusia.
Kamienny ogród patykiem malowany 01:09, 17 lis 2015


Dołączył: 02 sty 2013
Posty: 14436
Do góry
Witam sąsiadkę

Trochę poczytałam od końca, trochę od początku, muszę dalej poczytać. ale tak na szybko (bo za moment zapomnę), to w kompostowniku proponuję choinę kanadyjską, a nawet 3 Nasłonecznienie dla niej doskonałe, można strzyc by uformować, będzie wkomponowana w sąsiednie widoki, a i dalsze widoki z czasem zasłoni.

O orlikach też wyczytałam - nie lubię, a sieją mi się jak chwasty z pocałowaniem ręki oddam wszystkie choler...e siewki Chwasta-stipę też oddam - zaprzestaję do wiosny w związku z tym wyrywać Zamiast w moim kompoście to może wyląduje w okolicach twojego

Sylvana napisał(a)
Kamila jedyne miejsce jakie mogę obsadzić - to ten nieszczęsny, wałkowany przeze mnie kompostownik, o reszcie mogę zapomnieć, bo drzewa wysysają caluśką wodę co do kropelki - nawet trawa już zamiera.

Ognika mam, ale on jest wrażliwy na mróz - już kilka razy na wiosnę wycinałam do ziemi, a potem odpuszczał podwójnie a za to kłuje niemiłosiernie.

Choinę kanadyjską mam jedną na podwórku, ale jakoś jej nie zadobrze u mnie. A już po tym lecie - to lepiej nie mówić. Planuję ją przesadzić, bo jest za duża na to miejsce, za dużo słońca dla niej i stoi w miejscu gdzie planuję nowe wejście do ogrodu.
Jak ją przesadzić jeszcze nie wiem - się zobaczy....

Zrobiłam taki niby szkic na szybko o co mi chodzi



Jakieś uwagi?

Choinę mozna śmiało strzc - zagęsci się, "złapie" pożądany pokrój,
Nasze okolice są zbyt zimne i wietrzne dla ognika.

Odnośnie projekciku (wiem, ze on później ewoluował) - system korzeniowy tui i rodków będzie konkurować. Zwłaszcza korzenie tui będą wgryzać się w rododendrony. Druga rzecz przy tak ścisłym nasadzeniu tuje wyłysieją w miejscach gdzie inne rośliny będą dotykać. Proponuję pomyśleć o azaliach japońskich zamiast rododendronów (okresowe susze im nie straszne i na zimę nie gubią liści), klon japoński lub palmowy (da kolor) prowadzony w parasol, niżej hakonechloa macra (zwykła, zielona) utworzy sporą kępę fontanny lisci (po 2 roku to już jest ok 1,5m średnicy). Zamiast citronelek żółtą, limonkową Lime Ricky - nie tak delikatna. Ta rabata powinna być wyrazista i widoczna ze schodów. Mam tylko jedną uwagę - jesli podłoże jest wynikiem kompostowania, to pod kwasoluby trzeba by przynajmniej dodać kory i trochę kwasnego torfu, po to by obnizyć ph.

I jeszcze o czosnkach - polecam sadzić w doniczkach. W kompoście. Co roku każda cebulka dzieli się na dwa, a nawet na trzy. Można wykopać po przekwitnięciu, lub w okolicach wrzesień-październik, rozdzielić cebulki, wsadzić każdą do nowej doniczki. Algorytm jest prosty. Doniczki po to by łatwiej było wykopać i nie uszkodzić cennej cebulki. W ten sposób każda cebula jest mocna, odkarmiona i niezawodnie kwitnie.
Kamienny ogród patykiem malowany 00:21, 17 lis 2015


Dołączył: 29 wrz 2015
Posty: 3428
Do góry
Fragment górki



I tyle na dziś
Dobranoc
Kamienny ogród patykiem malowany 00:17, 17 lis 2015


Dołączył: 29 wrz 2015
Posty: 3428
Do góry
Lasek przy ścieżce.
Zielony placek po lewej to miejsce po przekopanym spod topoli ogródku.
Miejsce przeznaczone na domek na drzewie dla najmłodszego

Kamienny ogród patykiem malowany 23:58, 16 lis 2015


Dołączył: 29 wrz 2015
Posty: 3428
Do góry
Tak wyglądał na wiosnę ogródek przy "plac zabawie".
Stąd zabrałam Rh, teraz całość wygląda zupełnie inaczej - jeszcze nie skończone...
Białe placki na dole to piasek z piaskownicy

Kamienny ogród patykiem malowany 23:52, 16 lis 2015


Dołączył: 29 wrz 2015
Posty: 3428
Do góry
Fragment tarasu...

Kamienny ogród patykiem malowany 23:49, 16 lis 2015


Dołączył: 29 wrz 2015
Posty: 3428
Do góry
Na razie znalazłam to
Za kulkami jest ścieżka, a za nią lasek, z prawej zaczyna się górka

Ranczo Szmaragdowa Dolina 23:47, 16 lis 2015


Dołączył: 20 kwi 2015
Posty: 89388
Do góry
Nallar napisał(a)
Sylwia, spacerowałam dziś po Twoich włościach.
Zagospodarować taką powierzchnię wcale nie jest łatwo a mam wrażenie że tobie to przychodzi z niesamowitą lekkością, pracowita jesteś jak
Podziwiam też zaangażowanie rodziny.
O chomiku doczytałam Wyobraź sobie że takiego recka miałam w domu
Był u nas krótko (czas rekonwalescencji) tato znalazł go pogryzionego i zdecydował się na zabranie do domu. Mieszkał w drewnianej skrzyni w której szybko wygryzł sobie dziurkę i swobodnie tuptał po mieszkaniu. Najśmieszniej wyglądał kiedy napchał swoje worki policzkowe ziarnem a potem łapką wypychał je aby się pożywić.
Jego pobyt w naszym domu zakończył się kiedy całkowicie odzyskał sprawność i próbował dominować. Rodzice zapakowali go do pudełka i wywieźli w miejsce gdzie został znaleziony.
Została po nim pamiątka, blizna na ręce mojej siostry, ugryzł ją tak paskudnie że skończyło się zakażeniem
Ale się rozpisałam, przepraszam.
Nie martw się jeśli do wiosny chomiczka nie zobaczysz, bo może chłopak zapadł już w sen.

Obiecuję że przy kolejnej mojej wizycie skupię się bardziej na ogrodzie.




Zapraszam częściej w odwiedziny. Myśmy w tym roku znaleźli jednego zagryzionego przez psy tuż za naszym ogrodzeniem I tyle je widziano ,ale jest ich sporo bo nowe nory są , ale one umieją kopać tylko w łące kwietnej i granicy i tam im wolno byle mi nie kopały gdzie indziej, szkód na razie nie zrobiły żadnych, w przeciągu 2 lat....i niech tak zostanie to będą sobie mogly mieszkać u nas
Ranczo Szmaragdowa Dolina 23:27, 16 lis 2015


Dołączył: 09 mar 2014
Posty: 10548
Do góry
Sylwia, spacerowałam dziś po Twoich włościach.
Zagospodarować taką powierzchnię wcale nie jest łatwo a mam wrażenie że tobie to przychodzi z niesamowitą lekkością, pracowita jesteś jak
Podziwiam też zaangażowanie rodziny.
O chomiku doczytałam Wyobraź sobie że takiego recka miałam w domu
Był u nas krótko (czas rekonwalescencji) tato znalazł go pogryzionego i zdecydował się na zabranie do domu. Mieszkał w drewnianej skrzyni w której szybko wygryzł sobie dziurkę i swobodnie tuptał po mieszkaniu. Najśmieszniej wyglądał kiedy napchał swoje worki policzkowe ziarnem a potem łapką wypychał je aby się pożywić.
Jego pobyt w naszym domu zakończył się kiedy całkowicie odzyskał sprawność i próbował dominować. Rodzice zapakowali go do pudełka i wywieźli w miejsce gdzie został znaleziony.
Została po nim pamiątka, blizna na ręce mojej siostry, ugryzł ją tak paskudnie że skończyło się zakażeniem
Ale się rozpisałam, przepraszam.
Nie martw się jeśli do wiosny chomiczka nie zobaczysz, bo może chłopak zapadł już w sen.

Obiecuję że przy kolejnej mojej wizycie skupię się bardziej na ogrodzie.


Kamienny ogród patykiem malowany 23:25, 16 lis 2015


Dołączył: 29 wrz 2015
Posty: 3428
Do góry
Gardenarium napisał(a)


Niekoniecznie stawowi na dobre zrobi ciągłe wypompowywanie wody z niego celem podlewania. Dopływ świeżej wody - niedobry dla równowagi biologicznej. Mam wrażenie, że w stawie wcale nie ma roślin ? chyba, że nie doczytałam, czytam dalej więc.. cofam się



W stawie są cztery spore płytsze zakola.
Jedno jest oczyszczone do kamyczków, żeby dziecko mogło się popluskać na płytszej wodzie.
Pozostałe są po brzegi zapełnione liliami i irysami.
Czytałam Twój artykuł o równowadze biologicznej w stawie.
Mam sporo ryb, ale systematycznie są podjadane przez czaplę

W tym roku może być problem, bo wyparowało tyle wody, że wszystko mi chyba pomarznie

Znalazłam - z przed paru lat, teraz jest jeszcze bardziej gęsto.

Kamienny ogród patykiem malowany 23:19, 16 lis 2015


Dołączył: 01 mar 2014
Posty: 11801
Do góry
Sylvana napisał(a)


Mój Rh rośnie od chyba 10 lat przed domem w pełnym słońcu, pod okapem dachu - więc już gorzej nie można - a jednak....
Ma najwięcej kwiatów spośród chyba wszystkich jakie widziałam w okolicy, za to kiedy przekwitnie.....jest gorzej, bo jest łysawy w środku.
Myslałam nawet o zabraniu go z tamtąd, ale jakoś nie mam odwagi bo jest duży.
W tym roku lałam pod niego ile wlezie i przeżył nawet TO lato.



To zdjęcie z przed chyba 3 lat - jeszcze się cały nie rozwinął.
Teraz jest zdecydowanie większy, ale jakoś go nie pstryknęłam, sama nie wiem jak się to stało

Przepiękny.
Jak "ożywić" mój szmaragdowy ogród 23:19, 16 lis 2015


Dołączył: 16 lis 2011
Posty: 8145
Do góry
Jutro usunę



Ranczo Edy 23:18, 16 lis 2015


Dołączył: 31 sty 2015
Posty: 493
Do góry
Ale piękności, czuję zapach tulipanów i ciepło pierwszych promieni słońca... Ode mnie cebulica do kompletu.



Ogród tworzony z pasją 23:15, 16 lis 2015


Dołączył: 01 mar 2014
Posty: 11801
Do góry
Tęsknię juz za latem jak patrze na te fotki:
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies