Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy "img"

W cieniu - zacieniona 17:53, 09 lis 2015


Dołączył: 01 lut 2011
Posty: 22456
Do góry
bogumila_bienko napisał(a)
...przebarwiają się żurawki...skimmia ma pączki...
Śliczne masz te żurawki
Kamienny ogród patykiem malowany 17:52, 09 lis 2015


Dołączył: 29 wrz 2015
Posty: 3428
Do góry
Cd kamieniołomów




Potem wpadliśmy na pomysł dorobienia altanki


Jakość zdjęć marna bo pstrykane z papierowych.
Ogród z łezką II 17:50, 09 lis 2015


Dołączył: 04 kwi 2012
Posty: 28042
Do góry
W sobotę sporo róż oporządziliśmy, niestety, wygonił nas deszcz. Ale niedziela była piękna i grzeszyliśmy ogrodową pracą. Trzeba było skończyć przecież te róże Wysprzątałam też jedną rabatę, tę do przerobienia wiosną. Czyli astrów i cynii już nie mam w ogrodzie. Ochlastałam liście irysom i konwaliom. Patyki po liliach stoją twardo i nie do ruszenia, dopiero wiosną będzie trzeba.

Rabata różana przed i po



Ostatnie swoje róże w wazonach...
Berberysy na salonowej jeszcze kolorek mają, coraz go mniej



Jeszcze mi zostało trochę bylin do obcięcia, wiązanie traw, kopczyki róż i mogę zimę zacząć.
Miłkowo - moje miejsce na Ziemi. cz.II 17:48, 09 lis 2015


Dołączył: 24 sty 2012
Posty: 5340
Do góry
Ławka w hortensjach super, Hameln wygląda zjawiskowo. I powiedz mi kobieto co ty jej robisz, że się sieje? Ja mam taką zwykłą rozplenice ale nigdy siewki żadnej nie miałam. Chyba w tym roku spróbuję wysiać. A mogłabym cię Miłko prosić o kilka nasionek tej Hameln?

Podziwiam Cię za te pokłady pozytywnej energii i optymizmu.

PS. Temat kota się przewija, szkoda, że nie mieszkasz bliżej bo oddałabym ci moją miniaturę.
Kamienny ogród patykiem malowany 17:43, 09 lis 2015


Dołączył: 29 wrz 2015
Posty: 3428
Do góry
Dalej było już kopanie i murowanie.
Przyjechało kilka czy kilkanaście ciężarówek z odpadami ze Strzegomia i staw robił się coraz bardziej realny.

W miedzy czasie pojawił się również piesek - przybłęda. Ruda była u nas całe lato, ale nie mogliśmy jej zabrać do domu - mieliśmy już kociska. Znaleźliśmy jej dom u znajomych, którzy byli nam bardzo wdzięczni - bo litonosz nareszcie przestał wchodzić jak do swojego


Z wybranej ziemi zaczęły powstawać górki i góreczki.


A moi rodzice, jak każdy na początku wpadli w szał sadzenia, co popadnie i gdzie popadnie.
W cieniu - zacieniona 17:43, 09 lis 2015


Dołączył: 12 lut 2013
Posty: 12508
Do góry
bogumila_bienko napisał(a)
...dzisiaj piękna, złota jesień...




Śliczne jesienne fotki.
Piękną jesień zaprosiłaś do ogrodu Bogusiu.
pozdrawiam
Tam, gdzie jeże mówią dobranoc. 17:38, 09 lis 2015


Dołączył: 08 wrz 2013
Posty: 4587
Do góry
Witam Ameli, Kamiś, Gosiu i Jagodo.
Cieszę się, że pamiętacie o moim wątku.
Smutno mi tylko z tego powodu, że przede mną bardzo długa droga i nie będę mógł teraz być z Wami na ,,Ogrodowisku".
Pamiętam o wszystkich zagadnieniach związanych z Waszymi ogrodami i w najbliższym czasie na pewno przekażę Wam swój punkt widzenia.
Pozdrawiam.



Podwórkowa rehabilitacja 17:33, 09 lis 2015


Dołączył: 12 sie 2013
Posty: 11956
Do góry
margaretka3 napisał(a)

Mogłabyś warzywnik pokazać choć ciut szerzej

Gosiu, teraz to tam pustka. Niewiele zresztą mam zdjęć z pełnego planu ale dla Ciebie specjalnie z zeszłego roku znalazłam

Z tego roku mam tylko jedno
Kamienny ogród patykiem malowany 17:26, 09 lis 2015


Dołączył: 29 wrz 2015
Posty: 3428
Do góry
Witam na forum,
jakiś czas byłam tu anonimowo, bo wstyd mi było się ujawniać.
Moja przygoda z ogrodnictwem trwa juz jakiś czas...a wszystko zaczęło się od kupienia kawałka pola rolnego...
W zamyśle miał być to dom dla moich rodziców, ale stało się inaczej.
Odszedł dość wcześnie mój tata i nie chcąc zostawiać mamy samej - zdecydowaliśmy się, że z mieszczuchów zostaniemy...pod mieszczuchami.
Jakiś czas jednak zanim się przenieśliśmy, mieszkali tu moi rodzice, którzy z braku czasu na cokolwiek wyhodowali prawdziwy busz.
Po przeprowadzce, w niedługim czasie pojawił się mój mały największy skarb i nie tykałam nic, poza domem i pieluchami.
A od 2011 roku rozpoczęłam swoją samotną żmudną orkę.
Zmiany są bardzo powolne, ponieważ jestem sama ze wszystkim, nadal daleko mi do kancików, kuleczek i kolorków. Próbuję opanować narazie jakiś obrys i wycinać, wycinać, wycinać ( mój tata miał zasadę - co się wysiało musi tam zostać).
Skrycie liczę na to, że ktoś mi pomoże w weryfikacji moich pomysłów, bo mam ich aż za dużo


Tak było na początku


Pierwszy "ogródek"

Potem zamarzył nam się staw - i to był początek, od którego wzięła się nazwa wątku. Wzięłam patyk i zaczęłam kreślić na ziemi kształty, a resztę zrobiła kopara.

Wszędzie glina
Skrawek raju na ziemi... działka na stepie 17:18, 09 lis 2015


Dołączył: 23 sty 2012
Posty: 69457
Do góry
Hana75 napisał(a)
Co do kompostownika,
to znalazłam w nim takie cuda (dość licznie).
Kompost w prawie 70% jest z darni.
Czy to pędraki chrabąszcza majowego? Martwić się.
Czy to kruszczyca złotawka? A może coś innego? Unicestwić?


Ależ już późno, czas spać
Oby mi się te robale nie przyśniły.


Ostatnio w piątek też takie wykopałam i ubiłam, bo to łobuzy, rozchodniki bez korzeni były.
Fajnie się czytało początek, poglądowe mapki obejrzałam, cieszę się, ze masz już luz, bardzo...zdrówko jest, stworzysz sobie cudny zakątek
A teraz wracam wstecz fotki obejrzeć, pozdrawiam Haniu
Tysiąc radości i utrapień 17:16, 09 lis 2015


Dołączył: 18 lut 2015
Posty: 3164
Do góry
Agania napisał(a)


Czy twój klonik, to nie Disectum, taki blady jak na Garneta, który rok już zimujesz go w donicy?


Agatko, podpisany był jako Garnet, ale to przecież nic nie znaczy. Wstawię jeszcze parę jego fotek, bo znalazłam. Te prezentowane wcześniej są z końca sierpnia, kiedy wszystko wymęczone było upałami, a on częściowo ma słoneczko. Nie wiec tylko, czy ma to znaczenie.

Koniec kwietnia, czyli listki świeżo rozwinięte:


Połowa maja:


Koniec czerwca:

Tysiąc radości i utrapień 17:11, 09 lis 2015


Dołączył: 18 lut 2015
Posty: 3164
Do góry
margaretka3 napisał(a)
Asiu, przybiegłam zobaczyć chryzantemkę. Śliczna. Ona jest drobnokwiatowa? Możesz pokazać całą?

Te drobnokwiatowe zimują najlepiej i mają dużą mrozoodporność. Muszą być dobrze przykryte ziemią, jeśli są tak późno wsadzane do gruntu.
Ja mam i w gruncie, i w domu, bo na przedwiośniu pobieram nowe sadzonki do ukorzeniania. Jeśli Ci bardzo zależy na niej, doradziłabym Ci, abyś ją przechowała w donicy w garażu. Trzeba sporadycznie ją podlać, raz na kilka dni. Trzeba uważać, żeby nie miała za mokro, bo zgnije. Trzymanie w garażu pozwoli Ci na zrobienie nowych sadzonek wiosną.
A w przyszłym roku, mając ich więcej, będziesz mogła zostawić też i w gruncie.


Gosia, drobnokwiatowa to ta chryzantema raczej nie jest. Nie została posadzona, tylko włożona do osłonki. Zdjęcie mam kiepskie. Chcę przechować tą drugą, bo ładniejsza i bardziej odporna.


Wszystko przemawia więc za garażowaniem:
- na pewno chcę mieć sadzonki
- chyba wolę chryzantemy trzymać w donicach i ustawiać na rabacie dopiero jak zaczną kwitnąć w wybranych miejscach (donice dają mobilność )
- w razie większych nocnych przymrozków można je schować i przedłużyć kwitnienie, z lekkimi sobie radzi, bo wypróbowałam.


Gosia, jeszcze pytania odnośnie robienia sadzonek:
1. Robisz je na przedwiośniu tzn. kiedy dokładniej?
2. Sadzonkę urywasz z piętką czy odcinasz kawałek młodej gałązki?
3. Jak długo się ukorzenia?
4. Kiedy zaczynasz przycinać, żeby się rozkrzewiła? Kiedy kończysz przycinanie?
5. Kiedy zaczynasz wynosić na powietrze i hartować?
Mam nadzieję, że nie przestraszysz się tej masy pytań
Ogrodowa terapia-ogród z periodycznym przesadzaniem 17:07, 09 lis 2015

Dołączył: 26 kwi 2014
Posty: 271
Do góry



A co tutaj tak ładnie się wybarwia na pomarańczowo? Jakiś berberys ?
Miłkowo - moje miejsce na Ziemi. cz.II 16:48, 09 lis 2015


Dołączył: 28 kwi 2013
Posty: 14392
Do góry
Milka napisał(a)

Oj tak, o ile pamiętam, siewki ci dałam?
Za rok znowu będzie jej w setkach.
A jak te nasiona w ciuchy mi sie wbijają i kłują
no 2 lata temu w ucho mi się wbiły....ale bolało wyciąganie



o jeju to ona taka agresywna jest ? a taka pikna łobuziara nie nie mam siewek Irenko nie prosiłam bo co ja Ci dam ?
Moja "przyziemna" :) pasja 16:45, 09 lis 2015


Dołączył: 22 mar 2014
Posty: 44806
Do góry
Jagodaa napisał(a)
Mam! na żywo są dużo ładniejsze trzeba je dobrze poodwracać.




gdzie kupilas takie ładne choinki ?
W moim ogrodzie, gdzie czas leniwy... 16:37, 09 lis 2015


Dołączył: 23 sty 2012
Posty: 69457
Do góry
jazzy napisał(a)


Ale piękne ujęcia i akurat Martuś te rośliny, co lubię
Miskant Ml rośnie potężny, ale ma taki plus, że się nie rozłazi, jest bardzo estetyczny
Moja "przyziemna" :) pasja 16:17, 09 lis 2015


Dołączył: 06 sie 2012
Posty: 9943
Do góry
ivo napisał(a)
Full wypas że tak powiem. Wpasują się idealnie.


Wpasują się wysokością fajnie. Niestety będzie inny kontrast, bo za ostatnio wyciętą śliwką świerki nie za bardzo przyrastały i są łyse . Może te nowe je zmotywują .







I świerki i rabata łysa, ale wszystko po oczyszczeniu terenu na wiosnę się zmieni . Mam pole do działania, będziemy kombinować.

Już teraz zapraszam na debatę .
Ogród Eli 15:51, 09 lis 2015


Dołączył: 06 wrz 2013
Posty: 26063
Do góry
Chciałabym zatrzymać taki szronik w ogrodzie, ale nie miałam okazji...Elu cudowne efekty na zdjęciach i jak pięknie w ogrodzie

Pozdrawiam
Miłkowo - moje miejsce na Ziemi. cz.II 15:46, 09 lis 2015


Dołączył: 01 kwi 2014
Posty: 11313
Do góry
Milka napisał(a)



głogownik Red Robin znowu ma malinowe przyrosty, zatem zima będzie ciepła




nie znałam wcześniej...muszę bliżej zainteresować się tą pięknie wybarwioną roślinką.
Miłkowo - moje miejsce na Ziemi. cz.II 15:42, 09 lis 2015


Dołączył: 23 sty 2012
Posty: 69457
Do góry
Sebek napisał(a)
Ahbh te trawy

A ławka w hortensjach będzie super, zapomnisz za chwilę o kopaniu


No fajne, ale sieją się okropnie...
No mam nadzieję
tylko czy wszystko wykopałam, bo jak położy kostkę, to po ptokach...a super tam liliowce i hosty miałam...jakoś za mało tych wykopalisk było

no pomęczyłam was trawami
lecę na wasze wątki, bo potem będę zajęta przyjemnościami


głogownik Red Robin znowu ma malinowe przyrosty, zatem zima będzie ciepła


moja duma, z malutkiego krzaczorka, na taka kulę cis wyprowadziłam, ciut to trwało, ale warto
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies