A ja dzisiaj zaopiekowałam się jesiennym trawnikiem Zasiliłam go humusem active Dozownik 0,6l dołączyłam do węża i podlałam cały trawnik Zobaczymy czy się odwdzięczy na wiosnę
Dzięki, że zaglądacie Dziś jestem daleko od domu Pozdrowienia zostawiam.
Nareszcie są...długo czekałam na buki i nie obyło się bez problemów ze strony sprzedawcy..ale cieszę się,że dotarły;już posadzone i teraz czekanie na wiosenne przyrosty jutro muszę jeszcze wykopać RH i rozgarnąć kompost na rabatę warzywną...;
Naprawdę warto, jako pierwszy nadaje charakterystyczny akcent w ogrodzie i tak zostaje do późnej jesieni ( jedyny minus to kolce, które dają się we znaki przy wiosennym cięciu ) . Tak kuleczki wyglądały wiosną zeszłego roku (już po strzyżeniu)
No i druga rabata na której też działałam i posadziłam tam wczoraj miskanty. Sama nie jestem do końca pewna jej kształtu i co tam ma rosnąć. Tak to wygląda. Na to co tam rośnie oprócz miskantów nie patrzymy. No i na te palety i fure drzewa tez M sie wziął za drewutnie
Witam, co oprócz rozsadzenia na wiosne polecacie jeszcze na taka rozlazla karpe?
Siąpi i u mnie
Hej! No faktycznie niczego nie pokazałam, ale wiesz ele, u mnie roślin coraz więcej, a efektu jakoś nie widać, więc też nie mam się za bardzo czym pochwalić. Żadna rabata nie zrobiona do końca, ciągle niedoczas, ciągle praca... W każdym razie już widzę, że wiosną będę kupowała zimozielone, bo teraz, jak już liście opadły to w ogrodzie pustki. Hmm, zdjęć za dużo nie ma, ale choć odrobinę pokażę. Jeszcze niedawno: Wrzośce pewnie już nie żyją, ale wciąż wyglądają ładnie Teraz już niestety tylko donice się jakoś trzymają. No i trochę koloru w tych żeliwnych garach:
Dzięki dziewczyny za głosy. Decyzję podjęłam o przesadzeniu. Rozpoczęłam demolke. Usunęła m pecherznice. Czy ja pisałam ze je lubię? Nie cierpię. Było 6 nie ma żadnej. Przyplacilam to złamanym paznokcie i rana w oku. Nie wiem jak się to skończy. Oko łzami i pobolewa. Moja wina oczywiście mogłam uważać ale taka byłam zaaferowana. ..wierzę nie zdążyłam przesadzić bo oto jak z cera i nie miałam już siły .
Strasznie ponuro, ale to chyba ostatnia okazja na "złapanie" liści na drzewach... Berberysy płoną
jejku te robocze nawet się nie nadają do pokazania, ale zaraz mnie tu zlinczujecie więc pokazuję Posadziłam je tak, że dolne gałązki lekko nachodzą na siebie,co metr z kawałkiem, więc ekran będzie ponad 5-metrowy. Po obu stronach mają być te panele i dalej tuje. Tylko przy nich tuje takie malutkie