Przemku w lecie one są bezproblemowe, nie potrzebują, żadnych zabiegów. Te co rosną w donicach podlewam tak jak inne doniczkowe, ale nadmiar posadzony do gruntu radzi sobie bez jakiejkolwiek troski. Kłopot jest w zimie bo muszą być na słonecznym parapecie.
Za miłe słowa dziękuję.
Sympatyczny poczochraniec o cienkich łodyżkach i średniej wysokości. Wymaga podwiązywania. Bardzo mnie pozytywnie zaskoczyła szybkim rozrostem sadzonki. Myślę, że wiosna pójdzie do podziału. Ślicznie będzie wyglądała w dużej ilości.
Melduję, ze posadziłam wszystkie cebule !!!UFFFFF posadziłam
baardzo się cieszę Uratowały mnie sadzarki di cebul, nie wyobrażam sobie sadzenia bez nich.
Wczoraj było pięknie, dzisiaj ciepło ale wilgotno a czasami nawet padało,
Kilka zdjęć ze słonecznej soboty
Niestety Ewka, dla mnie to najgorsza robota w ogrodzie ale może Ty polubisz takie robótki
Zajrzyj do środka smaragdów i jeśli zobaczysz, suche, brązowe gałązki to niestety znak, że pora na zabawę...
Przy ręcznym czyszczeniu radzę rozłożyć dookoła tujki jakiś duży koc albo stare prześcieradło i wtedy nie masz bałaganu tylko wszystko leci na materiał. Niestety jest to czasochłonne zajęcie ale są efekty Ja dwa razy do roku bawię się z moimi tujkami i ładnie przyrastają w środku. Po dwóch latach robią się fajne grubasy
Możesz też pomóc sobie konkrtenym sprzętem jeśli posiadasz
Karolina - Ty walczysz na ogrodzie z tarasem i schodami a ja ze ścieżkami, no widzę to każde z Nas ma swoje "chciejstwa" które realizuje w ogrodzie.
No i jak czas Ci pozwoli to "look'nij" do mnie proszę - tam mam nowe fotki z tej inwestycji którą realizuje w herbaciarni.
( dla Ciebie specjalnie focia z klonem palmowym 'Sango Kaku' na zachętę )
I z każdej następnej będziesz tak samo zadowolona.
Jeżówka Vanilla Cupcake
Pierwszy rok u mnie a już mocno cieszy oczy. Widać, że to będzie wysoka jeżówka. Wypuszcza solidne masywne łodygi, z których wyrastają boczne. Obawiam się, że będzie wymagała podwiązywania. Brzydko przekwita więc trzeba będzie sukcesywnie usuwać kwiaty. Właściwie to sama nie wiem, czy jej słońce tak nie przypaliło. Póki co rośnie na patelni.
Jeżeli całkiem poważnie,To proszę przypomnij się na wiosnę.
Nic nie obiecuję.ale Agnieszkę i ciebie będę miała na uwadze.Jeżeli jakikolwiek nadmiar będzie( a jakiś przy kopaniu na pewno się znajdzie) to będę już wam rezerwować. ok ??
Chyba ,że macie szczególne wymagania....to nie wiem, czy sprostam ...