Ajajaj, jak fajnie że mam Wicia bezfuszerkowego. A ogrodniczka - potwierdzam robi się i umówiliśmy się że wyjdzie sympatyczna
Na rusztowania nie wyglądam wcale. Dziś miałam całkiem inne zajęcie, Przyjęcie towaru Bentleya - cały dzień się zeszło, fotki robiłam, a kuchnia idzie powoli do przodu, coś tam wyrównujemy, przesuwamy, żeby się wszystko na styk pomieściło, rura od odkurzacza centr. jest strasznie długa i mam zawsze problem z jej umiejscowieniem. Więc wygoda przede wszystkim
Jeszcze cieńszą, toż to by same kostki pozostały, Witek przyzna mi rację , że kochanego ciała nigdy nie za wiele i że kobieta jest warta ile waży.
Pozdrawiam.
wiem, że złość masz na zimę, ale tyle nowego masz przed sobą, nie myśl o tych rusztowaniach, zaraz znikną, a że Wicio nie robi fuszerki...tym lepiej dla ciebie
o jej!!! no to będzie szał i to jaki!!! i te gadżeciki, będzie co oglądać, tak po prawdzie nie mogę się tego tak samo doczekać, jak moich rabat angielskich!!!
podoba mi się podejście do kupowania, tak właśnie kupiłam nową baterię zlewozmywakową do kuchni...szłam i nagle..ta! i jestem zadowolona póki, co, a jak nie będzie z czasem dobrze, wymienię
stara służyła nam 15 lat, teraz już pewnie takich nie robią, maja wady na starcie celowo, aby wciąż kupować nowe..
co do lustra, uważam je za ważny element dekoracyjny i granie przestrzenią, u siebie mam 2 i do tego małe 4 nad płytą, coby zawsze w moim domu była obfitość..takie tam z feng shui
Połączenie z różami różowymi The Fairy będzie się gryzło, nie da się tego przełknąć, ewentualnie przesadzenie róż w inne miejsce, które z pomarańczem nie będzie się nakładać.
Jeszcze zaproponuję ścianę w kolorze mocny fiolet, ale pomarańczowa pewnie będzie lepsza, idealna. Róże należy zamienić na kremowe albo bladożółte z akcentami ciemnoniebieskimi w stylu szałwia omszona i oczywiście pomarańczowymi..