Mój dzisiejszy zakup - nie mogłam się oprzeć. Kupowałam u faceta na rynku i mówię: o, astry. A on na to: nie, marcinki . Tośmy se pogadali
przy klonie są dwa berberysy kolumnowe Erecta. Jeden funkiel nówka za 7zł, a drugi ciut zmęczony życiem, bo wegetował między tulami. Ale wiosną nisko go ciachnę i ładnie odbije.
Asiu znalazłam kartkę z opisem jeżówek
i szyszki, one są trochę większe niż te świerkowe i teraz stoją pod dachem tylko, więc nie są do końca rozwinięte
Ale fajny avatarek... dziękuję Ci Irenko....u mnie lało prawie 3 doby ....w końcu..... ja z rewolucją już ruszyłam....na razie wyciepałam połowę roślin
Młodsza na urodziny kupiła sobie aparat...ponoć to było jej marzenie...użyła nawet stwierdzenia, że to najlepszy prezent w życiu...po czym szybko dodała, jak na siedem lat...w każdym razie na drugi dzień po zakupie aparatu zrobiła mu taką oto podobiznę jak widać powyżej...strasznie mnie to rozczuliło i postanowiłam to uwiecznić