Ostatnie chwile przed mrozem uchwyciłam na zdjęciach. Teraz jest okropnie: róże, hortensje i trawy wymroziło, nawet liście na brzozach uschły - coś strasznego

Gniewam się na tę pogodę, do kitu jest. Klon (ten ze zdjęcia) już usechł, ambrowiec całe szczęście nie stracił liści, może się jeszcze zdąży wybarwić.
Wybarwiony klon ściętolistny

Ambrowiec jeszcze zielony, może się wybarwi jeśli będzie trochę cieplej