Ewa, śnieg narobił kłopotu w ogrodach, u mnie tylko miskant pokłonił się nisko , róże kwitną.
Z cebulkami jeszcze dasz radę ma się ocieplić.
Cyklamen .
Śnieg topnieje i dobrze
Tam gdzie mogłam wczoraj zadziałać to zrobiłam ... Traw nie udało mi się podnieść ... zmarznięte i przygniecione ciężkim śniegiem ...
Pościągałam śnieg z kulek cisowych ... bukszpany bardziej zwarte więc nie obawiam się o nie ale i tak pozbyłam się z nich nadmiaru obciążenia .... Tuje ratowałam namiętnie wszystkie
Przygniecione miskanty malepartus ... Nie będą już cieszyć pięknym kwiatostanem w tym sezonie ...
Wiśnie umbraculifera przy których strącałam co się dało ... Nadal bez formy ...
Balerina tańczy z migoczącymi iskierkami, podobnie jak pozostałe kwiaty, niestety za chwilkę czar prysnął ...wszystkie jednoroczne i wiele innych poszło zciętych mrozem na kompost
Hej , hej Jestem z obiecanymi zdjęciami pt. jak ogród nie powinien wyglądać aby nie smucić ogrodnika .... Smucił mnie wczoraj a dzisiaj z nowymi siłami i słowem , że nie można martwić się tym na co się wpływu nie ma ... Jeszcze nie zdecydowałam co zrobię z tym co obecnie się dzieje w ogrodzie . Czekam aż śnieg się roztopi i wówczas pomyślę i zadziałam
Paulina, dziękuję za pamięć
Nieźle Ci śniegu w ogrodzie napadało. Mam nadzieję, że jesień wróci z powrotem do nas chociaż wczoraj Mały się pytał czy wyciągi juz są czynne
Będzie mi bardzo miło
Toteż właśnie ja jeszcze broni nie składam, wróci lepsza pogoda to jeszcze powalczę na tej działce, żeby do wiosny było jak najwięcej zrobione.
A cebulowe w zeszłym roku początkiem listopada sadziłam i wszystko było na czas.
A propos bieli i szarości we wnętrzach, parter czeka na malowanie, a ja na zawieszanie nowych firan i zasłon w tych kolorach - nie będę nawet wspominać jak długo szukałam odpowiednich materiałów
I tu jak cudnie, nie tylko o zachodzie słonca to "twoje" jezioro urzeka....pieknem, spokojem, i taką jednością z naturą.....tak sie czuje jak patrze na foty a co dopiero jak bym tam sama spcerowała.........
Buziaki!