To piękne drzewka i dają dużo satysfakcji gdy zaczynają kwitnąć
W tej chwili większość dopiero zaczyna się przebarwiać, można też już dostrzec przyszłe kwiatki
Owocki też są oryginalne
Na szczęście pieniek grubieje z wiekiem i nie ma problemu z utrzymaniem korony. Korona, wprawdzie skromna, jest już w pierwszym roku. Młodziutkie rośliny pienne odciążam jednak na zimę i kwiatostany wycinam, resztę kształtowania korony pozostawiam na wiosnę
Patyk powstaje od razu ( ukorzeniam najdłuższe i w miarę proste pędy, ten na pierwszej fotce nadaje się idealnie- usunę tylko kwiatostan, po pojawieniu się pączków pozostawiam tylko te na samej górze, resztę obrywam
A tak wygląda to już później, pierwsze dwa lata warto pomęczyć się nad kształtowaniem korony i uzyskaniem jak największej liczby rozgałęzień