Mam u siebie w pobliżu właśnie MW przetacznika i bodziszka niestety tego ostatniego kupiłem po okresie kwitnienia i małe sadzonki, więc poszedł bardziej w liście, a zdjęcia gdzie przykładałem kwiat do róży niestety nie zrobiłem. Jak dla mnie gra to ładnie fakturą liści i kolorami. Kwiatek bodziszka jak się przyjrzeć można dojrzeć o ile pominie się gwoźdź programu czyli rurę z nawadniania
Powiększyłem mocno zdjęcie by było coś widać.
Przepięknie Bożenko aksamitki bardzo lubię ale jakoś w tym roku u mnie ich nie było ...ślicznie kolorowo u Ciebie i trawy ruszyły super macham wieczorowo
Dwie bordowe kropki to Munstead Wood
Pod nim z zieloną obwódką bodziszek Himalajski Johnson`s Blue mnie to zestawienie kolorystyczne zachwyca, niby nie powinny za bardzo do siebie pasować, ale na żywo... dla mnie bajka.
Taka czerwonawa kropka nad MW to Ascot
Różowe z czarną obwódką to jeżówki Secret Romance
Jagodowe? (te nazywanie kolorów) to szałwia.
Nad nimi 5 kropek np floks Red Carrabien.
Pozostaje dziura przy amanogawach. Te kulki bardziej bym rozsunął nie koniecznie w taki trójkąt dookoła drzewa.
Pozostaje jeszcze wkomponować gdzieś kilka róż by miały swoje miejsce i zobaczyć gdzie miejsce zostanie.
Oczywiście to tylko moja propozycja.
Pięknie jesień przyszła do Ciebie Iwonka mmm jeżówki zostaw fajnie wyglądają spod śniegu a co tam będziesz wojować jeszcze ? ja dziś musiałam trawkę deczko przy chodniku wyciąć bo woda słabo schodzi i czekam na deszcz Macham wieczornie
Jakoś jak ten wir ogrodowy spada, to jakoś bardziej melancholijnie się robi.a może to wpływ jesieni i mijającego sezonu.Teraz nadchodzi inny czas.
Jesienno- domowo- rodzinny.Z dobrym filmem, na który mało czasu.I książki czekają, od maja nie miałam czasu czytać.a bardzo lubię dobre książki
zimy też nie lubię za tą zgniliznę i szarość , ciemności szybkie i zimno.
Jestem zmarżluchem
Chyba ,że jest śnieżna, ze słonkiem, małym mrozem, to jest cudna.
I te święta i choinka słodzą nam ten długi ponury czas
Jak dojdą nasionka to daj ,znać
Gdzie jaki kwiatek jeszcze został i coś do jedzenia- to już motylki i inne owady są
Gosiu, dziś zrobiłam sobie bardzo dłuuuuuuugi spacer po twoim ogrodzie cofając się aż do wiosny. Podobają mi się twoje donice, cały ogród zachwyca o każdej porze roku . Chciałabym mieć tak pięknie. Może kiedyś
Ale mam pytanie co do donic:
Czy w donicach masz tuje i czy one zimują? Czy musiałaś po zimie wymieniać?
Ładnie wyglądają o każdej porze roku podsadzone sezonowymi kwiatami i podwiązane wstążeczką
Zimą miałaś innego koloru wstążeczki. Też mnie zachwyciły.
Tak czytam Twoją opowieść Ana i też się zamyśliłam pięknie to nasze życie ujęłaś ale innej kolei nie ma i dobrze przyjdzie czas na wszystko....śliczne te foty wiesz... szkoda roślinek ale na wiosnę będzie jeszcze lepiej buziaki kochana