Everest to historia... to historia ogrodu.. gdyby nie pies.. nie wybudowalibyśmy się, a ja nie zostałabym ogrodnikiem
Moja aranżacja z traw i świecznicy zarosła kleome.. wyciepałam kleome.. bo nie pasowała... świecznice z powodu suszy liche jak diabli
Aranżacja miałaby efekt dobry jakby było tego 3 razy tyle.. myślę co teraz poprzesadzać i wyciepać..
Ok co do stron świata ale kto ma działkę z drugiej strony? Bo tam też będzie cień. Ja mam cień od strony sąsiadów i powiem Ci, że przy chłodniejszych wieczorach szukam słońca po całym ogrodzie
Ale Sebek pisze o mniejszych odmianach serbów, więc może szukać trzeba takich
tyle się opisałam i net mi padł
oto rabata do poszerzenia - ponieważ na przeciw niej jest "fala" to tu tez chyba pasuje fala
o i tam myślę co tu posadzić po już mi się nie podoba
ta forsycję chyba wywalę na jej miejsce posadziłabym jakąś wyższą trawę? nad irysami się zastanawiam chociaż je lubię
chyba chciałabym tu jeszcze hortensję
a co krajem dać? konwalnik rośnie tak sobie a ta brązowa ledwo dycha
mam nadzieję że widać o co mi chodzi?
a tutaj ściąganie darni i kopanie pod hosty
linia mi uciekła wiem
jakby ktoś miał jakieś na zbyciu to ja chętnie przyjmę i tak się zastanawiam czy je zostawić same czy coś do nich dołożyć?
Kosmos...roslinka z babcinego ogrodka
siedze pije kawke i widze ogromne lodygi "kopru" z mnostwem kwiatow w roznych odcieniach rozu
kosmos u mnie zaczyna jak letnie kwiaty konczą
wnosi duzo koloru, jest bardzo odporny
wysial sie w sposob niekontrolowany ale pozwolilam mu rosnąć
musze zebrac nasionka i wysiac go pod plotem...wsrod miskantow tez powinien dobrze wyglądac, jest bardzo wysoki
polecam
Goethe mam od wiosny.. kwiaty miała przepiękne, duże, długo się trzymały, ale rosła w półcieniu, wiec słońce jej nie masakrowało. Teraz krzew jest brzydki i nie powtarza.. potem pójdę zerknę do niej jak się ma.. i zobaczymy za rok. Może ma za dużo cienia??? Nie mam wyrobionej opinii, mam ja za krótko.
Zawciągowiec kupiłam w zeszłym roku.... kwitnie już od dawna, rozrasta się wolno, przebarwiać się zaczyna dopiero teraz delikatnie.. Ale może to być wina, że firletka go zagłuszała.... muszę mu poszukać lepszego lokum, bo chyba źle go posadziłam.. ale myślę, że warto go posadzić.. wiosna chyba późno ruszył , bo myślałam, że mi padł.. I fajnie by wyglądał w dużej kępie... muszę dokupić jeszcze kilka... ale u nas nie ma, a do Wojsławic się nie wybieram... muszę do Finki zapukać , może ma u siebie. Ten kupowałam u Tomka G.
Przed liliowce??? Ale w odległości by go liście nie zagłuszały. Jest niski, tzn ma taki płożący pokrój. Foto z przed tygodnia.. potem zrobię Ci świeżą fotę.