oj robota wre , warzywnik będzie super, najgorsze to chyba ściąganie darni...niestety nie wiem od czego zależy owocowanie poziomek, u mnie owocują na potęgę, nie nadążałam zbierać
Na którego badyla mamy nie patrzeć, bo nie widzę? Piękne brzózki, czy to te na D, bo ja nigdy nie pamiętam jak one się zwą. Plan nasadzeń tyż pikny koleżanko.
Dokładnie - drzewa wsadziłam ( z naciskiem na "wsadziłam", jedno zdjęcie pokażę, ale beznadziejne, muszę szerszy kard zrobić, żeby z brzozami pokazać; będę tu rabatę robić tzn. śliwę i brzozy razem, dosadzę vanilki przy śliwie i jakieś rozplenice wśród brzóz. Rabata nie będzie połączona z tą z tyłu, będzie tu przejście, taka "Aleja". Mała Mi wymysliła swoją aleję Konstancji, u mnie będzie też aleja tylko imię muszę dodać
No wyobrażam sobie ile się narobiliście, samo zbieranie materiału trwało przecież,ale czadowo wyszło i bez ściemy - wiesz, że ja nie ściemniam nigdy i cenię sobie szczerość, nawet jak boli Wzajemnie oczekuję tego samego od innych. Żeby kolor miały fajny zawsze możesz z węża spryskać
Jesteś przykładem jak można zrobić coś fajnego z "niczego" trzeba tylko pomysł mieć i nie bać się podjąć wyzwanie, fajnie pomyślane z tym drobnym kamyczkiem fajnie schował beton
Dziekuję Reniu. Już nieco lepiej Dzisiaj pracowałam w pocie czoła i nawet złapałam ciut słońca. A teraz deszcz mi to wszystko podlewa... Obficie Hurra!
Zaczęłam kopanie w "warzyniku"
Cały warzywnik bedzie kwadratem 5x5m - dziś na tapetę poszedł poziomkownik
Całe 5x1m Ściąganie darni nawet poszło dobrze, ale żeby łopatę wbić i wzruszyc ziemię.... masakra
I efekt końcowy....Po prawej , na całej długości będzie ściezka. Na razie zakryłam matą, żeby trawa wygniła. W przysszłym roku pewnie wysypię zmulczowanymi gałązkami. Chyba, że wymyśle coś lepszego.
A tak przy okazji... Czy ktoś wie, od czego zależy owocowanie poziomek? U mnie owocują tylko niektóre, na pewno nie jest to uzależnione od wzrostu, bo nawet takie małe nowe krzaczki z kilkoma listkami już owocują.... Inne mają tylko masę liści... Czemu?
Amazony dotarły ale na przyszłość mam nauczkę aby trawy kupować na wiosnę...Sadzonki nie są małe ale w porównaniu do traw co mam w ogrodzie to liliputy i niestety nie wygląda to ciekawie...ale nie pozostaje nic innego jak czekać do wiosny czy raczej lata aż podrosną.
Nowy nabytek wśród traw
I mój psiak kochający podgryzać trawy ( robaków nie ma to taki psi przysmak)
...zaglądam tutaj tylko czasami...właściwie mój wątek wygasa, lub jakby powiedzieli medycy, jest w zasadzie na już tylko na "podtrzymaniu"...
...cieszę się że zaglądacie, niestety nie mam ostatnio dobrego czasu...chociaż ogród pięknie dojrzewa...