Jest szkielet patio, ale numer! Na zdjęciu rozjechały się "nogi"
Zima 2011/2012 była łagodniutka
Z pracami idzieny naprzód
No i prawie gotowe patio (brzozy rosną z tyłu)
Niestety kochani nie zdążyłam nic nowego zrobić, bo mycie fug na tarasie zajęło cały wolny czas po południu Zrobiłam tylko po powrocie do domu zdjęcie dekla do zagospodarowania. Trójkącik w rogu czeka tak jak żurawki przy chodniku do domu na kamyki, więc szmata leży
Lila, tak, to zależy od ekspozycji, ja mam taras od strony północnej i deskę (planowałam modrzew) odradził mi... sam właściciel firmy układającej w tarasy drewnie. Taras mam z płyt betonowych i jestem zadowolona. Ale gdyby był od południa lub zachodu, wybrałabym drewno, mimo niemałych wymagań pielęgnacyjnych.
MagdaW, twój taras bardzo ładny, takie zestawienie jasnego drewna z antracytem lubię.
wrzucam tylko kilka fotek, a odezwę się do Was później
żadna ze mnie krawcowa, ale uszyłam woreczki na lawendę
żebym wiedziała, że mnie najdzie na cos takiego, to nie wyrzucałabym całej masy wysuszonej lawendy na kompostwonik!!!!!
tylko 1 woreczek jest pełny
mam jeszcze 2 inne materiały na woreczki i beżową koronkę, będę dalej kombinować
to oczywiście delikatny fiolecik, bo wyszadł jakiś niebieski...
Odpadłam od komputera wczoraj a raczej Żon pogonił mnie do spania sorki
Twoja propozycja bardzo mi się podoba, bardzo Nie wiem jednak czy będzie tam dość miejsca na tyle roślin. Zmierzyłam dziś i mniej więcej uzyskam tam metr szerokości rabaty. Ale dzięki Twojej sugestii mam już jaki s obraz przed oczami. Przede wszystkim uzmysłowiłam sobie, że wysokie hortensje, którymi zamierzałam zastąpić vanillki nie pozwolłyby mi na uzyskanie płynności nasadzeń. Tak więc zostają na miejscu te, które są i będę takimi samymi uzupełniała resztę rabaty
Dzięki Waldku, Twoje propozycje bardzo do mnie przemawiają
Oto to
Ewa, Olu, Jolka, Kosolka - dziękuję, cieszy mnie że się wam podoba a co do Waldkowego pomysłu to też jestem na tak. Może nie do końca z tym łukiem wiem jak sobie poradzić ale do realizacji jeszcze trochę wody upłynie i myślę że uda mi się dopracować ten plan
Szaleństwa Pani Kasi
Kasiulka uwielbiam Cię - jesteś moja Kasiulka i nie sposób się z Tobą nudzić. Może i dobrze, że taka wysoka jesteś, bo aż strach pomyśleć gdzie mogłabyś wleźć . Buziaki