Jeju te nasze pociechy szkoda ale co zrobić taka ich natura jest
robi się jesiennie u mnie dopiero teraz słońce wyszło i zebrałam malinek trochę i musiałam podwiązać bo się obaliły koleżanka jest u Lenci to maliny poszły z makaronem ze smakiem misiowaty nastrój przyszedł na człowieka wiemy że coś trza działać ale werwy nie ma słońca jeszcze trzeba
takie udało mi się jeszcze zrobić z góry..słoneczko trochę przeszkodziło
Nie mam gdzie przesadzić drugiego..miejsca takiego raczej brak.Czy przesadzenie niebieskiego na środek?? ale czy to nie ze szkodą? jeżeli zostawię tak jak jest to podsadzenie żurawkami,trawkami niskimi coś temu miejscu da??