Kasiu, deszcz raz solidnie popadał, potem ciut kapało, sucho nadal, ale rano już mgły i rosa, ochłodziło się bardzo, prognozy jednak w planie niezłe, może w końcu coś i ja na ogrodzie zrobię, w planie przesadzanie śliwowiśni na pniu, piwonii i liliowców.
Rozchodniki zdecydowanie lubię, teraz mi żal dzielić, bo kwitną, ale jak już bliżej końca będzie, to podzielę
hosta do kwitnienia się zbiera
chyba się jej pomerdało'
No
a ja jakoś tak jak żółw się zabieram do czegokolwiek, lubię tak od rana zacząć, ale stale od wyjazdów, zanim wrócę, nie wiem od czego zacząć i w efekcie nic nie robię, straszne
o jeszcze Misia wszystkie astry z donic ogryzła i wyszarpała, ale się wkurzyłam, tylko upolwanie nornicy ją uchroniło od batów
Wzajemnie
Chociaż mnie jakiś marazm ogarnął, przez upały nic ogrodowego poza podlewaniem, więc ogród zaniedbany, ja odwykłam od prac i nijak w rytm ogrodowy nie mogę wejść. Chociaż malowanie robiłam, ale brak mi tego sponiewierania w pracach ogrodowych. I jakoś i na forum mi nie idzie....
Zaczęły rozplenice Black Beuty, ciut wilgoci i od razu widać
Wtedy pod nimi może zostać to co jest, pomijając jodłę (to jodła?). Przesadzić ją. Tak samo cyprysik żółty.
Masz za wąsko. Brak miejsca na wysokie piętro czyli tło, albo na średnie . Masz troszkę wysokich, troszkę niziutkich (wrzosy) ale to za mało na stworzenie właściwych kompozycji.
Bardzo dziękuję za odpowiedź. Jednak chyba mało precyzyjnie sie wyraziłam to będą donice "przyklejone" do fundamentów i schodów (jest to przed wejściem do domu) nie chcę wysokiej podmurówki tylko schodkowo (o ile się to uda) rośliny. Będzie to takie obrzeże na fundamencie bez dna.. czy wtedy też powinnam zastować takie rozwiązanie?