Ewuniu, zakupy świetne. Berberysy fajnie będą pasować do tych hortensji.
Całe zestawienie super. Też bym nie mogła doczekać się sadzenia
Gratuluję na 400 stron. Buziaki kochana
Dzięki, jest śliczna, chyba muszę ją u siebie gdzieś zaplanować
No to się nie dziwię, że masz złe doświadczenia ze szkłem. U nas w trzech kawałkach, bo szklarze nie podjęli się zrobienia w jednym (3,5m), właśnie ze względu na ryzyko pęknięcia. Ale też szklarze montowali nam gniazdka na szybie
Ja na razie jestem na tyle zadowolona, że gdybym miała robić jeszcze raz, to bym powtórzyła ten wybór. Z kaflami to też jest kwestia, co się wybierze, niektóre są pewnie łatwiejsze do czyszczenia, z innymi jest udręka. No i im mniej fug, tym lepiej, jak u Ani.
Lakierowane fronty to faktycznie przekleństwo. Całe szczęście znajomi przetestowali przed nami i my mamy ciemne, ale drewnopodobne i też jestem zadowolona. Po trzech latach nadal wyglądają, jak nowe i faktycznie nie trzeba się za bardzo wysilać przy czyszczeniu
Limelight posadzone są co 70-80 cm ( dobrze to widać w wizytówce na 2-gim zdjęciu), Vanilce ( jedna sztuka) zostawiłam trochę więcej miejsca bo z natury jest bardziej rozłożysta, Anabelek wzdłuż siatki też jest pięć. Wokół derenia jest pięć bardzo jeszcze młodziutkich Pinky Winky, które spinają Limonki z Anabelkami. Jest bardzo prawdopodobne, że na wiosnę brzegową Limonkę wykopię i zastąpię miskantem bo niestety przechodnie trochę mi ją skubią bo jest na wyciągnięcie ręki. Może jak zwiększę odległość do pierwszego krzaczka to ostudzi to ich zapędy