Jolu dla Ciebie
Jedna kupiona jako Fastigata (po lewej) i druga też nią miała być...ale chyba nie jest
Zmieniać to ? Zostawić ?
Różnica jest w igiełkach i w kolorze.
Danusiu dzięki obejrzę sobie smagliczkę, róże masz rację, tylko te pewniaki, jakoś w 3 sezonie Rahpsody Blue mnie rozczarowała, mam 2 nie wiem czy przesadzę czy pozbędę się, muszą być żelazne rośliny, bo spędzic lato w ogrodzie tylko na podlewaniu, to żadna przyjemność.
Oglądam foty, właśnie latem najbardziej widać, co wymaga zmian, jaki dobór roślin i chyba cięcie poczekac musi, dziś ponoć 40, wczoraj cały dom zamknięty i chłodek był, na zewnątrz patelnia. Buziaki
Roża nabyta w Auchanie....na wyprzedaży...za aż 3 złote nie wiązałam z nią zbyt dużej nadziei i proszę
I lidlowska...z tą to miałam przygody Wszędzie były tylko multikolor a ja chciałam koniecznie białą. Objechałam za nią pół śląska i zagłębia. I w końcu znalazłam moją wymarzoną białą.
Proszę oto ona
Mam jeszcze kosmos - to kompensata za tą białą ale nie zdążyłam uwiecznić jak kwitła z powodu urlopu. Zawiązuje jednak pączki na kolejne kwitnienie więc może jeszcze się uda
Będąc na giełdzie spodobała mi się Lobelia. I nie zawiodłam się. Kwitnie nieprzerwanie od początku lata i póki co jest ciekawym kontrastem na tej rabacie a za nią mało widoczny jeszcze Flamingo
I jeszcze moje mini wrzosowisko z odzysku mam nadzieję że dadzą radę...
Dwa krzaczki, póki co kwitnie jeden. Za nimi ML ale dokupowany w dwóch różnych miejscach więc jeden wyraźnie dominuje a dwa pozostałe ledwo co widać w przyszłym roku może efekt już będzie bardziej spektakularny
w te upały nie szczególnie mi się żyje raniutko zakupy, spacer z psem, a wieczorem podlewanie, dzisiaj w cieniu 40 st.C a teraz spojrzałam na termometr jest 45 st zaopatrzyłam się w napoje chłodzące i przeczekuję ten upał kwiaty też się przypalają pozdrówka