Gdyby nie ślady na trawniku to uznałabym, że nic nie przesuwałaś.
Co to za dereń? kwitnie w lipcu na pierwszym zdjęciu po lewej?
Czy turzyca sabińska i cienista to to samo?
Na zdjęciu z psem jest miejsce, w które ptzeszczepialam trawnik i podlewałam, żeby się przyjął, w efekcie czego jest to jedyny wyględny fragment trawnika w całym ogrodzie
Słoneczna pora
Ostrzegam osoby wrażliwe - trawnik konsekwentnie nie jest podlewamy, co - zważywszy brak deszczu od ponad miesiąca - widać bardzo wyraźnie
Czy moglibyscie prosze pomoc stwierdzic co tu jest nie tak? Posadzilem mojego SangoKaku pare miesiecy temu po polnocnej stronie domu, ok 3 tygodni temu byla fala upalow a ja na urlopie… po powrocie zauwazylem ze mial przypalone/obschniete koncowki Najprawdopodobniej wlasnie z braku wody. Akcje ratunkowa rozpoczalem od solidnego podlewania, mialem nadzieje ze odzyje a tu kosciele zaczely sie podejzanie czerwienic (jak na zdjeciu ponozej). Teraz to juz nie wiem czy to z suszy, przelania, czy tez jakies inne wspomniane przez ludzi na forum wczesniej cos…
Jak myslicie? Dziekuje bardzo za pomoc!
Aniu Madame dla ciebie. Jej żadna inna nie dorowna w tej klasie pięknym kwiatem i zapachem
Kolędy bardzo proste w przechowaniu.
Jesienią pobierasz obnóżki i wstawiasz do wody jak wypuszcza korzenie wsadzasz do donicy i przechowujesz na parapecie sobie powoli przez zimę rosną. Nawet później ok marca znowu możesz pobrać obnóżki i posadzić.
Mam dwa krzaki które mają po 70 cm wzdłuż i wszerz zrobię fotke. Jeden rośnie na balkonie a drugi pod ścianą na działce aby grad go nie pokiereszował.
Te co pokazałam są z siewu. Jesienią z nich pobiore gałązki. Nie będę się już bawiła w zasiewy.
Wszyskie ogrodniczki odpisaly o których dzisiaj myślałam na porannym spacerze z telefonem. Chodzę i myślę wstawiać fotki czy nie bo nikt specjalnie do mnie nie zagląda oprócz żelaznych ogrodniczek.
Danusiu bardzo się cieszę pewnie jeszcze zakwitną oby dwie bo to dopiero początki muszą się rozbujać.
Na terenie mojej posesji mam staw. Naokoło stawy rosną krzaki olszyny. Mąż co roku je podcina, aby tworzyły niewysoki żywopłot. Ostatnio zauważyłam na krzakach objawy jakiejś choroby. Myślę, że choroby bo nie widzę żadnego robactwa. Może ktoś podpowie co to może być i jak z tym walczyć
Będę bardzo wdzięczna za pomoc