Trochę mnie nie było. My odpoczywaliśmy od pracy i ogrodu na wczasach, ale prężna ekipa w postaci rodziców jednych i drugich, na wyścigi

dbała o nasze rośliny. Podlewali, podwiązywali, pryskali... jest pięknie.
W warzywniku kipi. Mamy dorodne cukinie, bób, fasolkę szparagową, pomidory, buraki, marchew, zawiązują się kalafiory i brokuły, a i pewnie jeszcze coś się skryło w tym gąszczu.
Zbiory