Witaj Danusiu, mam ją dopiero półtora tygodnia i dostałam od kuzynki, która często wyjeżdża a ma już kilka kotów. Matka jest zwykłym dachowcem, ale ojciec nieznanego pochodzenia. Jej rodzeństwo krótkowłose, tylko ona taka inna - rzeczywiście śliczna. Przypuszczam, że ma jakąś domieszkę Maine Coona w genach. Trzyma się ludzi, a futerko delikatne jak jedwab. Ania asc już ją kojarzyła z Twoim Prezesem...
Rupert rzeczywiście ogromny. Moja koleżanka ma kotkę tej rasy, nie widziałam jej dwa miesiące i byłam w szoku jak bardzo urosła.
Pozdrawiam
Widzę, że oprócz kulek i innych takich na pniu, temat lustra spopularyzowałam na ogrodowisku. Szklarze moje lustra powinni mi montować za darmo
Derenia odsuń żeby nie zasłaniał. Przed lustrem? teraz nie wiem, trzeba rabatę wykroić, ale to już na wiosnę, bo lustro się już nie przyklei, mrozy będą a klej musi schnąć 2 tygodnie.
Raczej na chwilę to będzie, ale mnie te 10 dni z cyklamenami bardzo uszczęśliwi Mam nadzieję, że na naszych warsztatach będą jeszcze żywe i ładne
Vita - doniczki zapadły się, o tym samym pomyślałam, jutro podłożę coś sztywniejszego i będą wyżej, ale wprost nie mogłam się doczekać żeby zdjęcia zrobić.