Strona główna Archiwum Forum Mapa ogrodów O nas Kontakt

Pokaż wątki Pokaż posty

Problemy z tujami

KasiaWB
2014   lato   367

Dołączył: 12 kwi 2011
Skąd: lubelskie
Posty: 10663
Dodany 23:06, 24 paź 2012
Gardenarium napisał(a)

Od kilku tygodni nasze 3letnie tuje zaczęły niepokojąco wyglądać. Z zewnątrz są piękne zielone, jednak gdy się je rozchyli wyraźnie widać brązowe gałązki - są jakby uschnięte, opadają. Co może być tego przyczyną? Czy faktycznie mają za mało wody? Czy może to jakaś choroba? Załączam zdjęcia.



To jest normalne zjawisko. Możesz to poczyścić i zebrać, tuje będą wyglądały lepiej.



I ja w tym roku mam podobną sytuację, ale dzisiaj poczyściłam, zebrałam i spaliłam. Mozolna praca żadnego żyjątka czy innych objawów zaatakowania podczas czyszczenia nie zauważyłam. Nadal nie wiem dlaczego tak się stało i też mnie zmartwiło, ale po czyszczeniu i przy okazji pogłaskaniu, w tej chwil tuje wyglądają lepiej ) Pozdrawiam
____________________
Ogród KasiWB-część II ----------- część I Trudne pięknego początki - ogródek KasiWB
Gardenarium
 mg 4214 002

Dołączył: 09 lip 2010
Skąd: Okolice Warszawy
Posty: 63605
Dodany 07:41, 29 lis 2012
annan1406 napisał(a)
Od kilku tygodni nasze 3letnie tuje zaczęły niepokojąco wyglądać. Z zewnątrz są piękne zielone, jednak gdy się je rozchyli wyraźnie widać brązowe gałązki - są jakby uschnięte, opadają. Co może być tego przyczyną? Czy faktycznie mają za mało wody? Czy może to jakaś choroba? Załączam zdjęcia.



Gardenarium
 mg 4214 002

Dołączył: 09 lip 2010
Skąd: Okolice Warszawy
Posty: 63605
Dodany 07:43, 29 lis 2012
Juzia_G napisał(a)
To normalne. Stare igły z czasem muszą opaść
Wiosną trzeba to wszystko wybrać i będzie ok


annan1406 napisał(a)
Dzięki
Jakoś w ubiegłych latach nigdy nie zwróciliśmy uwagi czy tak się dzieje, a że nie mamy dużego doświadczenia w tych sprawach stąd nasze zaniepokojenie


Juzia_G napisał(a)
W ubiegłych latach mogło aż tyle nie być, bo tujki były młode
A jeszcze przypomnę o podlaniu przed zimą
Gardenarium
 mg 4214 002

Dołączył: 09 lip 2010
Skąd: Okolice Warszawy
Posty: 63605
Dodany 07:44, 29 lis 2012
Moniika napisał(a)
Solidnym podlaniu! Ja swoje tuje wyczesuję zawsze gdy jest potrzebne , nawet teraz bo w tych suchych iglach podobno może się grzyb zalegnąć ! Jak jest bardzo silny wiatr to tez same zostają wywiane !


annan1406 napisał(a)
Spotkałam się również z opinią iż może to być szara pleśń. Czy to możliwe?


Juzia_G napisał(a)
Eeeee...nie



ele2001 napisał(a)
szara pleśn występuje czesto,lecz wystarczy tak jak koleżanki powyżej zaznaczyły dobrze "wyczesac" ze środka to co uschło i robić to systematycznie ja jednak tak profilaktycznie oprysk bym przeprowadził..pozdrawiam


annan1406 napisał(a)
Dziękuję za porady. Chyba profilaktycznie zrobimy oprysk, bo szkoda by było gdyby nam padły wszystkie drzewka, tym bardziej że trochę ich jest... Jeszcze raz dzięki.
Gardenarium
 mg 4214 002

Dołączył: 09 lip 2010
Skąd: Okolice Warszawy
Posty: 63605
Dodany 16:15, 12 kwi 2013
Otrzymałam takie zapytanie

Jestem tutaj od niedawna i troszkę tak na razie z ukrycia przyglądam się waszym wszystkim działaniom. Zbieram zdjęcia mojego skromnego ogrodu by i z wami się nim podzielić, no ale i na to przyjdzie czas.
Piszę do Pani, gdyż mam pewien problem i przyznam szczerze, jest Pani moją jedyną nadzieją. Jeśli tylko zechciałaby Pani udzielić mi porady, byłabym chyba najszczęśliwsza.
Chodzi o to, że podczas budowy ogrodzenia żywopłot znajdujący się przy nim troszkę ucierpiał. Konkretnie chodzi o thuje 'Smaragd'. W pewnych miejscach został przysypany nawet 0,5 metrowa warstwą ziemi. Czy tak wysoki poziom gruntu może mieć negatywne odbicie względem bryły korzeniowej ? Na moja logikę boję się, że korzenie mogą zostać zainfekowane i przez duży rozwój bakterii i grzybów, moje żywotniki mogą zacząć chorować. Jeśli Pani fachowym okiem również istnieje takie zagrożenie, to bardzo proszę o pomoc w rozwiązaniu tego mojego nieszczęsnego problemu. Będę bardzo wdzięczna, jeśli zechce mi Pani podać przykład wyjścia z tej sytuacji.
Serdecznie pozdrawiam i z góry dziękuję za okazaną pomoc i wsparcie.
Gardenarium
 mg 4214 002

Dołączył: 09 lip 2010
Skąd: Okolice Warszawy
Posty: 63605
Dodany 16:19, 12 kwi 2013
Mnie się zdaje że będzie z tym problem.

Mam jedno pytanie czy to była sprawa chwilowa, czy one są przysypane cały czas.

Powiem, że miałam kiedyś dziwny przypadek, mieliśmy przesadzić tuje i okazało się że rosły dużo głębiej niż się spodziewaliśmy. Okazało się, że były mocno przysypane i rosły kilka lat, potem z pnia wypuściły całkiem nowe korzenie i żyły nadal, ale to były tuje Columna.

Wszystko zalezy od tego jaka jest gleba, jeśli przepuszczalna to mają jakieś szanse, a jeśli stoją w mokrym podłożu to może wdać się jakaś zgnilizna opieńkowa i po tujach.
lexy22

Dołączył: 26 lut 2013
Posty: 1
Dodany 18:47, 12 kwi 2013
Dziękuję bardzo za odpowiedź, podzielam wklejenie pytania na opinię publiczna, może akurat ktoś też skorzysta

Odkąd postawiono ogrodzenie, są przysypane cały czas. Dlatego też o nie się obawiam. Gleba raczej średnia, ale zastanawiam się czy zapobiegawczo nie wymyślić sposobu, by nie doszło do żadnej choroby.
Myślałam o tym, by wokół całego drzewka nie wykopać dołków z przysypanej ziemi, tak by poziom gruntu wrócił do stanu poprzedniego i nie zabezpieczyć tego dołka czymś w rodzaju "tuby" chodzi mi takie plastikowe obrzeże.
Tylko teraz pytanie, czy wtedy nie narażę ich dwa razy bardziej, bo jesli w tych dołkach zaczęłaby zalegać woda, tylko pogorszyłabym sytuację. Zawsze istnieje też prawdopodobieństwo, ze zalęgną się tam jakieś zwierzątka.

Doprawdy nie wiem już co robić, więc za wszelkie porady wszystkich innych użytkowników również bardzo dziekuję.
Gardenarium
 mg 4214 002

Dołączył: 09 lip 2010
Skąd: Okolice Warszawy
Posty: 63605
Dodany 21:19, 14 kwi 2013
Odkopać do dobrego poziomu albo liczyć na szczęście że nie padną.

mischa

Dołączył: 21 maj 2012
Posty: 76
Dodany 14:36, 22 kwi 2013
Robię porządek z trawnikiem, w zacienionym pasie, gdzie będę tak naprawdę będę zakładać trawnik zrobiłam wertykulację i aerację. Zabrałam się za usunięcie trawy, która wrosła w pas z tujami i pojawił się problem. Ogrodnik, który zakładał ogród, namówił mnie na jutę. Podniosłam ją i oto co zobaczyłam- korzenie, które rosły pod samą jutą i wrosły w trawnik. Wyczytałam już, że to wina juty, więc będę chciała ją zdjąć.


Problem w tym, że jak chcę usunąć trawę to jednocześnie rwę korzenie tuj- czy to dla nich bezpieczne? Czy nieduże naruszenie korzeni wyrządzi im krzywdę i tuje to odchorują? Czy zostawić tak jak na zdjęciu i przykryć korą? Czy z tych korzeni trawa pod korą nie będzie rosła? Nie wiem co mam robić...





Proszę o radę
Gardenarium
 mg 4214 002

Dołączył: 09 lip 2010
Skąd: Okolice Warszawy
Posty: 63605
Dodany 14:54, 22 kwi 2013
Tuje nie odchorują, możesz potem spokojnie przykopać korzenie, albo nawet nieco przyciąć.
Wątek o matach mamy tutaj, koniecznie ją wyciągnij

http://www.ogrodowisko.pl/watek/736-mata-przeciw-chwastom
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies