Rozpoznawanie chorób i szkodników
23:12, 15 lip 2015
Mam taki problem z tulipanowcem. Pękł po zimie rok temu. Pęknięcie oczyściłam i posmarowałam funabenem. Niestety po kolejnej zimie rana się otworzyła i bardzo płakał całą wiosnę. Wtedy podlałam i opryskałam przeciwgrzybowo ale bałam się otwierać kiedy płakał. Od miesiąca już nie płacze. Pojawiło się natomiast nowe, małe pęknięcie nieco wyżej. Ogólny stan drzewa bez zarzutu, zdrowe liście, ładne przyrosty. Mam pytanie: czy mam tę ranę otworzyć i oczyszczać jeszcze raz? jak głęboko? obawiam się, że poprzednio nie zrobiłam tego wystarczająco dokładnie.
le posadzony i choruje.