Floksy pamiętaj uszczykiwać.. wtedy dłużej kwitną.. bo nie kwitną wszystkie na raz tylko są rozłożone w czasie. Zresztą jedne u mnie już przekwitają a inne dopiero w pąkach..
Chciałam zrobić nowe foto, ale deszcz mnie przegonił...
Aniu, to liliowiec, z takich wielkich okazów
z opóźnieniem kwitnie monarda Skorpion
margeritki z limonkowych stały się białe, jesienią dzielę i daję pod mur do limek, może trawa pampasowa dostanie więcej miejsca i w końcu zakwitnie, 4 lata i nic
I to jaka diablica! może wyrośnie, ale znam psiaki znajomych, co im nie mija.
Busz jest, ale i poprawek mam sporo, będę na spokojnie analizować i coś na jesień zmieniać, musi mi się pomysł wyklarować, pewne rośliny na stałe wywalę, nowe kupię i posadzę
z tymi daliami przykra sprawa, u mnie miał byc szpaler do tych białych margeritek i limonkowych hakone, na razie jedna kwitnie, inne dalie zżarte, jeszcze kwitnie cudnie od Marioli-paniprzyrody, ma proste, ciemne kwiaty, będę dbac o nią, musi mi przezimować
...tak myślę czy tych bulw czarnej dalii nie wykopać i nie dac do donic, może jeszcze ruszą?...niemoc minie, ja ją mam stale o tej porze..latem
tu muszę zmienić, Lucyferek bosko kwitnie, ale zakryty judaszowiec, albizja, za pusto mi na ścianie, bo 3 róże zakryte werbenami
płotek cisowy zakryty wilczomleczami
Udało mi się kupic miskanty gracillimus ( 4szt.) dokupiłam też 2 szt miskanta zebrinus ( wszystkie powędrują obok dwóch zebrinusów już posadzonych. Lawenda wylądowała na razie w doniczkach
tu zakupiony miskant garcillimus
To wcielony czort, sunia co ma 8 lat została zdominowana, wieje i chowa się, gdzie może
ogrodówki własnej hodowli
cały czas pada, wszystko odżyje, bo jak mało wody, kwiaty mizerne
Całowana i głaskana, ciągle na kolanka i na rączkach, pańcio za pazuchą ją nosi, ale cwaniara gąbki nie je dzięki, uważamy, ale ona niesamowicie sprytna skończyła 5 miesięcy
zgadzam się, co do hortensji, są dużo później, sprawdzałam po fotach z 2014
No moje zaczęły, najszybciej te z tyłu domku letniego, wychodzi, że tam najcieplej.
w lasku patyki anabelek, tez z poprzedniego roku, po deszczu leżą, muszę do patyków doczepic, a ta ma ogromny kwiat
anabelki i i limki w lasku