Jeszcze coś Wam pokażę.
Miałam taką bidę, już miałam ją wyrzucić, bo coś ją brało.
Luty 2014r.
Posłuchałam Danusi, żeby obciąć to co suche:
Obcięłam, zasiliłam, poczekałam i oto efekt
Lipiec 2015r.
Dziś szaro i buro, więc i kolory brzydkie. Na żywo zieleń o wiele żywsza. Nie wykształciła jeszcze jednego przewodnika. Sebek się kiedyś śmiał, że będzie kulkowa, ale mnie to nie przeszkadza. Cieszę się, że ją zostawiłam, bo mam sentyment do niej.
Dzisiaj to mnie poniosło z fotami
Lawenda jeszcze raz na deser Wycięłam z niej 4 wielkie wiechcie na bukiety dla połowy rodziny, a po niej nic ubytku nie widać
Kostrzewa sina dzielona w tym roku, ale puki co efektu Madżenki nie uświadczę chyba. Wydaje mi się, że ją podsuszyłam. Zobaczymy może w kolejnym sezonie się poprawi i wydorośleje.
Rabata przytarasowa. Powojnik za nic na świecie nie chce się trzymać tego przęsła. Jak go prowadzić? Przywiązywać?
Miskanty, jeżówka, floksy wiechowate ich pięć minut nadchodzi niestety z tłem, ale nie sposób omijać, a parkingowym nie chciało mi się być dla jednej fotki Tą rabatę przedłużę i będzie w kształcie litery L wielki busz trawkowo-jeżówkowo-trytomowo i nie wiadomo co jeszcze tam wyląduje
Cleome - mam pierwszy raz i się cieszę, bardzo łanie wyglądają, białe i różowe.
Jeżówka i ożanka.
Ostrogowiec i białe maleńkie kwiatki nie mam pojęcia, co to?
Kochani, mam kolejną prośbę - coś niedobrego dzieje się z moimi azaliami japońskimi. Większość ma ładne, ciemnozielone liście, ale jednej zaczęły żółknąć liście i padła na amen a dwie inne też zaczynają mieć jaśniejszy odcień liści a brzeżki zdają się brązowieć i obawiam się, że pójdą w ślady koleżanki nieboszczki ... :/ A na RH Woislowitzu pojawiły się jakieś brunatne plamy ... Do tego te mszyce wszędzie... wspomniana kostrzewa ma szare końcówki "igieł" i też się o nią boję. Czym to ratować? Topsinem? Bo podskórnie czuję, że to chyba jakieś choroby grzybowe będą, nie? Pomóżcie, proszę!