Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy "img"

Ogród z zegarem 13:38, 08 sty 2026


Dołączył: 17 gru 2020
Posty: 16245
Do góry
Tak sobie siada i uważnie obserwuję otoczenie, „stróżuje” ,
przejął obowiązki po Brutusie …

Ogród z zegarem 13:36, 08 sty 2026


Dołączył: 17 gru 2020
Posty: 16245
Do góry
Zima nie odpuszcza ❄️ , ale pięknie jest




Nowa działka, nowe wyzwania, nowi my ;) 12:26, 08 sty 2026

Dołączył: 17 cze 2023
Posty: 6904
Do góry
Edit - sąsiad przyjechał pługiem (fajny sąsiad)



Pomidorowy Zawrót Głowy 11:14, 08 sty 2026


Dołączył: 06 maj 2022
Posty: 6113
Do góry
Kiedy w paczce nasion pomidora ukrywano… opór

żródło
Myślimy dziś o paczkach nasion bardzo niewinnie. Kolorowy papier, zdjęcie pomidora, nazwa odmiany, termin siewu. A tymczasem historia zna momenty, kiedy paczka nasion pomidora była czymś znacznie więcej.

W latach 1933–1945, w III Rzeszy i krajach sąsiednich, działały podziemne grupy oporu, które walczyły z nazistowską propagandą nie bronią, ale słowem. Problem był oczywisty: jak przemycić zakazane treści do kraju, w którym cenzura i represje były wszechobecne?

Odpowiedź była genialna w swojej prostocie: Tarnschriften, czyli dosłownie „pisma maskowane”. Były to tajne, antynazistowskie publikacje, które udawały coś zupełnie innego: instrukcje obsługi aparatów fotograficznych, poradniki dla gospodyń domowych, reklamy środków czystości… a nawet paczki nasion pomidorów.

Jednym z najbardziej poruszających przykładów jest niepozorna koperta. Na pierwszy rzut oka: zwykła, przedwojenna paczka nasion. Po otwarciu - antynazistowska publikacja z 1939 roku, autorstwa Gustava Reglera, niemieckiego pisarza i komunisty przebywającego na emigracji, otwarcie potępiająca prześladowania intelektualistów przez reżim hitlerowski.

Takie „fałszywe” publikacje były drukowane głównie poza granicami Niemiec - m.in. we Francji czy Czechosłowacji - a następnie przemycane do Rzeszy, gdzie trafiały do rąk zwykłych ludzi. Dopiero po delikatnym rozchyleniu okładki i kilku pierwszych stron ujawniały swoją prawdziwą treść.

Dziś wiele z tych materiałów przechowywanych jest w Wiener Holocaust Library - jednej z najważniejszych instytucji dokumentujących opór wobec nazizmu. To największa kolekcja Tarnschriften poza Niemcami. Biblioteka digitalizuje je, by nie zginęły w archiwach i by świat mógł zobaczyć, jak wyglądała cicha, cywilna forma sprzeciwu.

Kiedyś taka koperta mogła nieść nie tylko obietnicę plonu, ale też odwagę, informacje i nadzieję. Że w czasach, gdy nie wolno było mówić głośno, prawda potrafiła ukryć się… między opisem odmiany a rysunkiem pomidora.

P.S.: Źródło podałam pod zdjęciem jako link. Tam można obejrzeć też inne sposoby przemycania treści w tamtych czasach.
Zieleń, drewno i antracyt 10:44, 08 sty 2026


Dołączył: 15 maj 2019
Posty: 13493
Do góry
Margo2 napisał(a)
Wszystkiego dobrego w Nowym Roku

Jak miło było obejrzeć zdjęcia wspominkowe, kiedy za oknem biało.
Bardzo u Was sypnęło?

Śniegu nie mamy za wiele, ale chyba wystarczająco by przykryć co wrażliwsze, niższe rośliny.
Pomidorowy Zawrót Głowy 09:52, 08 sty 2026


Dołączył: 15 maj 2019
Posty: 13493
Do góry
Sprawdziłam notatki i bazylie wysiewam na początku kwietnia. Drugi rzut 2 tygodnie później. Przenoszę je do szklarni (razem z innymi ciepłolubnymi) dostosowując się do warunków pogodowych. Na miejsca docelowe trafiają (mam je w dużych donicach przed szklarnią) jak minie obawa przymrozków nocnych. Jeżeli zapowiadany jest jakiś niewielki przymrozek to donice wkładam do szklarni, czasami dodatkowo przykrywam włókniną. Uprawiam wszelkie możliwe do zdobycia odmiany. W zeszłym roku 25 kwietnia miałam je jeszcze w domu na parapecie.
W szklarni czasami wysadzam nadprogramowe sadzonki, ale nigdy nie rosną zbyt dobrze. Wydaje mi się, że to przez tłok i niedostateczne doświetlenie. Nie usuwam zbyt wielu liści z pomidorowych krzaków(dopiero pod koniec sezonu mocniej je ogołacam), a mam same wysokie, mocno rosnące odmiany. Kiedy pomidory są jeszcze małe to jest ok, ale potem przy gruncie warunki przestają być odpowiednie dla światłolubnej bazylii.
Tak to wygląda w połowie lipca.

Bazylia w połowie sierpnia(pierwszy rzut) już cała w kwiatach. Dwa lata termu wysiewałam jeszcze 3 rzut i dłużej miałam zbiory.


Nowoczesny, długi, wąski, różowo-biały 08:13, 08 sty 2026


Dołączył: 06 maj 2022
Posty: 6113
Do góry
Niezmiernie mi miło dziewczyny. Warzywnik przebył długą drogę, żeby finalnie tak wyglądać.

Widziałam Klaudia Twój - ma fajny układ. U mnie kształt moich skrzyń był ograniczony tym, żeby jak najmniej cięć betonu zrobić, bo bałam się, że będzie się kruszył czy pękał.

Jedyne czego żałuję to, że nie założyliśmy siatki na nornice. Prawie całą skrzynie 5x1,25 m marchewek nam zjadła Nawet Puszysław nie pomógł mimo, że widziałam go siedzącego w skrzyni na czatach przy norce.


Glina i zielsko 20:03, 07 sty 2026


Dołączył: 14 sty 2021
Posty: 13714
Do góry


Pierwsze tegoroczne zakupy ogrodowe, postanowiłam że sadzonki pomodorów i pora zakupie.
Nowoczesny, długi, wąski, różowo-biały 18:42, 07 sty 2026


Dołączył: 06 maj 2022
Posty: 6113
Do góry
Metamorfoza warzywnika

2020

2025

Z centrum wielkiego miasta na obrzeża małego miasteczka 15:10, 07 sty 2026


Dołączył: 23 lis 2017
Posty: 14056
Do góry
Dzisiaj na obrzeżach cały świat pokryty jest małymi diamencikami


Miskantowa pustynia, w przyszłości tarasowy ogród na skarpie 12:25, 07 sty 2026


Dołączył: 24 mar 2021
Posty: 1518
Do góry




Miskantowa pustynia, w przyszłości tarasowy ogród na skarpie 12:24, 07 sty 2026


Dołączył: 24 mar 2021
Posty: 1518
Do góry
Ogólnie to mam miły czas.
Co prawda Małżon juz za morzami ale czuję jeszcze ducha świąt.
Spaceruj po mieście, chadzam na koncerty, umawiam się z przyjaciółkami na zimowe herbatki.
Wieczorami kanapuję z książką, plytą i zimowa herbatką/drineczkiem…
Miły czas czego i Wam wszystkim życzę











Miskantowa pustynia, w przyszłości tarasowy ogród na skarpie 12:19, 07 sty 2026


Dołączył: 24 mar 2021
Posty: 1518
Do góry




Magary Dramaty z Rabaty 23:50, 06 sty 2026


Dołączył: 27 mar 2018
Posty: 10294
Do góry
U nas dziś taka aura:





Jest zimno, bardzo zimno Ale dajemy radę
Ogródek Gosi 22:19, 06 sty 2026


Dołączył: 04 mar 2012
Posty: 3214
Do góry
Ogródek Gosi 22:18, 06 sty 2026


Dołączył: 04 mar 2012
Posty: 3214
Do góry
Jak widać pod sosnami prawie śniegu nie ma

Ogródek Gosi 22:17, 06 sty 2026


Dołączył: 04 mar 2012
Posty: 3214
Do góry
Ogródek Gosi 22:16, 06 sty 2026


Dołączył: 04 mar 2012
Posty: 3214
Do góry
Tarciu, u mnie śniegu mało. Jakieś 10 cm.
Ale nie poszłam dalej opatulać. Zobaczymy.

A zima u mnie wygląda tak
Glina i zielsko 21:46, 06 sty 2026


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
LIDKA napisał(a)


Drzewa posadzone na przemian co ok 3 m, od prawej klon platan klon platan klon tulipanowiec.


Doszliśmy z mężem do wniosku że nie damy rady ich corocznie oglawiać z powodu zdrowia a jak puścimy na żywioł to wyjdą za płot i będzie kłopot bo tam jest droga dojazdowa do działki za nami. Szkoda ich bardzo bo teraz myślę że jeden mógłby być na środku działki ale już za późno.

Dziękuję, Lidko. Bardzo ładne masz już drzewa a do platanów śmieją mi się oczy
Ale fakt, duże są już.
Czy dotychczas były cięte? Bo tak ładnie zagęszczone. Jeśli tak, to o ile skracane gałązki?
Mój posadzony jesienią 2024, wiec jeszcze nie cięłam. Bałam się, że się nie przyjmie.

Glina i zielsko 20:32, 06 sty 2026


Dołączył: 14 sty 2021
Posty: 13714
Do góry
Tess napisał(a)
Hej, Lidko, wszystkiego dobrego w 2026 roku

Przyszłam do Ciebie od Hani Gruszki, gdzie o wywaleniu platanów napisałaś. Chciałam się dowiedzieć, dlaczego. No i wiem, chodzi o wielkość (też posadziłam bezodmianowego). Ale ja chciałam mieć wielkie drzewo, żeby dawało cień na moją patelnię i na dom.
A po twoich przemyśleniach zaczynam mieć wątpliwości...
Znajdę gdzieś w wątku te platany? Wiem, że mają 4 i 5 lat.



Witam Tess, za życzenia dziękuje i odwzajemniam.

Rabata zwana Platanowa. Mam tu 3 klony crimsony, 2 platany i tulipanowiec. Szeroka że 22 m a głęboka ok 4. Platan pierwszy był pierwszych ogrodowych zakupów jak zaczełam myślec że tuje i trawa to będą dla mnie za mało.

Drzewa posadzone na przemian co ok 3 m, od prawej klon platan klon platan klon tulipanowiec.


Doszliśmy z mężem do wniosku że nie damy rady ich corocznie oglawiać z powodu zdrowia a jak puścimy na żywioł to wyjdą za płot i będzie kłopot bo tam jest droga dojazdowa do działki za nami. Szkoda ich bardzo bo teraz myślę że jeden mógłby być na środku działki ale już za późno.
Działka ma 1289m a część główna ogrodowa ok 700.

Główny ogród mam z prawego boku domu patrząc na front.


Pod płotami naokoło są rabaty i jedna duża na środku.
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies