Coś takiego

, ja też byłam wracając od siostry, tej od wiśni Kanzan

. Chyba tę samą różową kępkę obserwowałyśmy. Taka wypasiona, blisko ścieżki rowerowej. Ty chyba bardziej w las się zagłębiłaś, ja tylko z brzegu obserwowałam. Mam wrażenie że w tym roku jakieś słabe przylaszczki, chyba jest za sucho. Ale cieszy mnie że budowa ścieżki przylaszczkom nie zaszkodziła. Bujniejsze kępki były w bardziej wilgotnych miejscach. Tak samo zawilce.
Ja też zaczęłam podlewać.
____________________
Jola, nieco na zachód od Trójmiasta -
Ogród z przeszłością (+)
Wizytówka (+)
Znowu na wsi - aktualny