Dziewczyny i Chłopaki,
Paryż nam się podobał tak ogólnie.
Mieliśmy wszędzie wejsciówki kupione wczesniej.
Jeśli macie tzw grupę niepełnosprawności to niektóre bilety są za ferie i że znizkani.
Lecieliśmy z Poznania.
Wersal jako zamek też mnie rozczrował troche. Duża ekspozycja sztuki, mebli i innych eksponatów nie za wiele. Robi wrażenie monumentalnej budowy. Ale wnętrza już mniej mi się podobały.
Luwr jest wielki. Dawny zamek króla funkcjonuje jako muzeum. Zbiory ogromne. Lubię oglądać malarstwo. Wiadomo że trzeba zobaczyć MonaLise. Ale bardziej mnie kręci Rubens.
Spędzilismy tam ok 4 godzin.
Nasz rząd ma się za ważniaków w Europie. A w takim wielkim muzeum w niby zaprzyjaźnionym kraju brak audio przewodnika po polsku.
W Wersalu jest audioprzewodnik bo zasponsorowała go firma Orange.
Mogłyby Orlen taki audioprzewodnik zasponsorować w Luwrze.
Dygresja:
W Rzymie i Watykanie było to samo. Tu to byłam zła normalnie bo myślałam że skoro mieliśmy papieża Polaka przez dziesięciolecia to choć zadbał o swoich rodaków co tam go tłumnie odwiedzali. A tu zonk.
Zwiedzaliśmy katedry, kościoły, pływaliśmy po Sekwanie, nocą byliśmy na wieży Eiffla. Widziałam dom Dalidy, słynne historyczne kawiarnie. Łuk triumfalny, stadion narodowy itd
Miasto olbrzymie, dobrze skomunikowane metro. Tłumy już teraz , to nietrudno sobie wyobrazić co tam w wakacje się musi dziać.
Dzielnice turystyczne czyste i bezpieczne. Dużo knajp i restauracji, z pysznym jedzeniem i winem.
Co drugi sklep na uliczce w której była nasza kwatera był z takim asortymentem.
____________________
Lidka , lubuskie gdzieś pod Zieloną Górą
Glina i zielsko na Diamentowej