Obejrzałam twoje fotki cud miód
Nie wybierałam odmian psizębów, takie mi się trafiły, pewnie kupowałam w ulubionym centrum, tam zawsze coś ciekawego mają. Tak pierwiosnki japońskie to te na wysokich łodyżkach, gatunek chyba nie wytwarza takich okazałych pięter kwiatów. Kiedyś dostałam mnóstwo siewek, mix kolorów, ale u mnie, pomimo, że mam dosyć wilgotny fragment ogrodu jakoś niespecjalnie rosną i kwitną.
Chyba z zeszłym roku przeoczyłam kwitnienie

Są urocze, ale ja mam już żelazny zestaw pierwiosnków i nimi cieszę się najbardziej.
Przy rabarbarze biały zawilec grecki

Agapanty z tych nie zasychających (białych) przywiozłam właśnie z Madery, kilkanaście lat temu. Na Mercado dos Lavradores w Funchal dostałam małpiego rozumu! Miałam pół walizki roślin, celniczka się tylko uśmiechnęła, ale wtedy jeszcze nie było większych problemów z wywozem roślin
Wiosna ledwo się u mnie czai, oprócz jednej magnolii żadna wisienka jeszcze nie kwitnie, liście ledwo ledwo rozwinięte