No dobra, dziś było tak gorąco, że dopiero wieczorem można było coś zrobić. Tak jak pisałam wcześniej Joli, Jasio bardzo mi pomagał, więc niewiele się udało, ale zawsze malutki kroczek do przodu

Funkie - hosty są w doniczkach, jeden listek jest jednobarwny, ciekawe czy to inna hosta, czy się wybarwi?
Rozchodnik podzielony na dwie kępki i posadzony przed hortensjami, będą jeszcze dwie kępki tego dwukolorowego. Udało mi się nawet umyć sporo żwirku i podsypać. Jasio miał wielką radochę przy myciu żwirku, a upaprał się przy tym strasznie
Kiedyś wcześniej wklejałam zdjęcie jednej z moich rozdzielonych, przesadzonych hortensji. Widać na nim było, że będzie kwitła

Druga z tego dzielenia rośnie i wypuszcza od dołu nowe przyrosty

Jupiii... chyba przeżyją