Dla mnie też 3. jest najbardziej akuratne Nie za dużo i nie za mało. W 1 jest za mały listek, w 2 zbyt kanciasty, w 3 jest wszystko najbardziej wyważone
Na zlocie we Wrocławiu czy Goczałkowicach padła propozycja, aby opracowac naklejki - ZNAK ROZPOZNAWCZY Ogrodowiska, gdy podjedziemy pod Centrum Ogrodnicze, albo za kimś jedziemy, obserwujemy jego szybę i co tam ma. Albo uważaj na motocykle, albo dziecko w aucie, teraz można będzie się rozpoznać bardzo łatwo i powiedzieć:
Tylko jeśli nie jesteś konsekwentna to kilka tysiaków przy sobie miej - a przynajmniej kilkaset - bo te latarenki, detale do domów, te tysiące świeczek, świeczników, serwetek, ramek i wszystkiego co po drodze - no i te kfffiatki - nie wyjdziesz stamtąd
A bez płotu - znacznie lepiej
super, ze i u ciebie akceptacja...a te tysiące..brr, będę konsekwentna, zdyscyplinowana, poślinię się ile wlezie, no bo lotem i tak się nie da zabrać, może to nieźle
Wysublimowane dania to ja umiem robić Martku, różne takie ale od wielkiego dzwonu robię, no i ten dzwon chyba nadchodzi.
Absolutne nie stwierdzam,że nie potrafisz tylko nie koniecznie lubisz gotować To zaczerpnięte z twojego wyznania całkiem niedawno gdzieś u kogoś na wątku )))))
Zazdroszczę Irence i muszę chyba zejść coś szturchnąć z tego gadania ))))))))))))))))))))
zimą apetyt nam się zwiększa..ja już z pół kilo utyłam podjadam ciacha!!!
E tam - pół kilo to się waga myli hi hi hi.
Zbysiu, że też ja na to nie wpadłam!! więc zmartwienia nie ma, ciacha do łask wracają
Pospacerował i wrócił zaraz, już siedzi w gabinecie i mrauczy, żeby żarcia mu dać więcej, głodomór jeden.
Tak sobie zerknęłam na kicię spacerującą przy konwalnikach i przypomniałam sobie, że .. ze wstydem wyznaję, iż zapomniałam o swojej doniczce z konwalnikiem.... listki są suche, bryła korzeniowa też.. czy da się je jeszcze uratować..?
A czy masz zdjęcia o okrywaniu ? Bardzo by się przydał ten sposób w nowym wątku.
Na pewno można ten sposób wykorzystać także dla innych nie zimujących.