Agania....i tak ciągle też gubię te narzędzia, ale choc nożyczki na miejscu

firletka fajna, lubię ją, ale jednak trzeba kontrolować, bo robi co chce, na wypełnienie świetna
Kindzia...obejrzałam, robi wrażenie!

dzięki wielkie
Mala_Mi...no uśmiałam się z tym lustrem, wymyślasz, fajna dziewczyna z ciebie, nie kokietuj

co do reszty, Aniu, znowu jestem na zakręcie, znowu poprawki i zmiany, cholera, Dana dobrze mówi, że jak raz się zrobi dobrze, to nie ma roboty, czyli źle robię, impulsywnie, połaziłam u was, i boczę się teraz na mój ogród...
też w lustro nie patrzę, nie maluję się ostatnio, włosy do kitu, ja też, wszystko mam na nie

...nawet z lekami nawalam...zjazd w dół
to wklejam fotki, tego co do pokazania
reszta w ukryciu
tu zawalone werbenami, normalnie jak zachwaszczone
przyciągnęłam do siebie projektanta ogrodu, zgadałam się z nim na zakupach, zwrócił moją uwagę ilością kupowanych traw, dałam mu werbeny
ogród podsumował tak, że pracy nie zazdrości

ale podobał mu się, że naturalistyczny i takie lubi
rok temu przekwitłe lawendy skubałam z nasion, pełno malutkich jest, z 2 lata trzeba poczekać, jak stworzą kępy