I trawki i werbena super wygląda Moja werbena też podrosła ostatnio!
Jak się zdecydujesz na dzwonki to dawaj od razu znać! U mnie właśnie też kwitną. Jeśli chcesz to Ci jutro pokażę
sprawdziłam w spisie nabytych roślin - jest na nim taki, nabyty w marcu, to musi być to
ale dobra jestem , przecież dostałam od ciebie właśnie dzwonek skupiony, sadziłam go i nie zajarzyłam że to te same liście, trzymam go w doniczce bo nie pamiętałam co to i nie wiedziałam gdzie go wsadzić, przy tych upałach co były, mało go nie ususzyłam ech
dzięki Karolcia to od ciebie
jaśminowiec zakwitł coś słabo w tym roku
edit
dałabyś poleniuchować rano, my tu śpimy do 9 co najmniej zapraszam popołudniu na kawkę
Olu, dziękuję
Połączenie powstało trochę z konieczności, bo kupiona jako różowa róża okazała się żółta. Rosła w nieco innym miejscu, więc dałam ją do towarzystwa Flammentanz. Jesienią dosadzę obok jeszcze jedną żółtą, którą mam z frontu. Dodam tylko, że przed żółtą różą mam jeszcze dwie kremowe Lions rose, które w pąkach czekają na słońce
Ten krzak róży i kwiat pierwszy to crocus rose. Drugi kwiat to tak, pastella
Crocus zaczyna kwitnąć od dołu, ma bardzo wiotkie gałązki i ogromne kwiaty smętnie zwisają. Za to pastella jest obsypana pąkami na samej górze, rozwijają się bardzo wolno, za to wszystkie są na grubych gałązkach.
Wszystkie goździki mam z siewu, pierzaste też. Później się je bardzo łatwo rozmnaża, bo wystarczy wetknąć do ziemi odnóżkę i się szybko ukorzenia.
Z tyłu są szmaragdy, potem hortensje w sszpalerze. Linie rabaty przy drzewku planuje ciut złagodzić, bo mąż zawsze w tym miejscu niedokasza, co mnie drażni
Chciałam tylko sam przód zmienić, tj żurawki i trawy. Muszę odczekać, bo pośpiech to zły doradca.
Poza tym szykuje mi się do opracowania rabata ognista, żółte liliawce mam, a teraz sie okazało że wyrosły mi pomarańczowe lilie. Planuje połączyć je z granatami... w sensie z kolorem granatowym
No niestety skarpa jest taka przez sąsiada są ludzie którzy czasem mają jakieś kompleksy.. no i moi sąsiedzi z jednej strony jakieś mają (to jedna rodzina). Nawieźli nieprzepisową ilość ziemi (u nas jest w WZ zakaz niwelacji terenu) i do tego zrobili ogrodzenie które samo już się waliło na naszą stronę (zdjęcie jeszcze z początków naszej budowy
tak dla jasności ta wyższa część podbudówki na jakieś 1,5m. U nas jest do tego jeszcze spadek terenu, więc... Moja działka ma tylko 13m szerokości -aby zasłonić tą paskudną podmurówkę (przy takiej różnicy terenu to powinien być konkretny mur oporowy z drenażem) stwierdziłam, że ziemię z wykopów (ja mam głębokie piwnice pod całym domem) wykorzystam na taras ziemny wyszło jak wyszło. Teraz będę budować donice