Potwierdzam także że to Pinus parviflora, kiedyś sadziłam takie bo były modne swego czasu, ale są trochę kłopotliwe, jak wszystkie sosny bo gubią najstarsze igły i trzeba je zdejmować, lub obtrzepywać, aby nie szpeciły drzewa.
Już i tak idzie zima, teraz jest dobra pora na związywanie traw, bo i tak się połamały pod ciężarem śniegu październikowego. Nie rozwiązuj Jak się znacznie ochłodzi, zrób jeszcze kopczyk z kory wokół "snopka".
Danuś... to też moje hasło, chociaż nie mojego autorstwa
No i chociaż raz u mnie może być poważnie
Przygotowuję foty z kierunkami w które są robione zdjęcia.. dla ułatwienia orientacji.... bo idzie sie pogubić.... bo niby on jest już za mały.. ale kawałek go jest
A tak ogród wokół domu nabrał by spójności.. warzywniak i szklarnia wyglądałoby że jest już u sąsiadów Ulubiona alejka z klonami nie kończyłaby się w warzywniaku tylko na dalszej części ogrodu......
To widok z dachu na nową lokalizację części użytkowej... czyli sposób najbardziej widoczny.... ale kto mi będzie włazić na dach....
To jest strzał w dziesiątkę, mnie się podoba ta nowa lokalizacja.
A tak ogród wokół domu nabrał by spójności.. warzywniak i szklarnia wyglądałoby że jest już u sąsiadów Ulubiona alejka z klonami nie kończyłaby się w warzywniaku tylko na dalszej części ogrodu......
To widok z dachu na nową lokalizację części użytkowej... czyli sposób najbardziej widoczny.... ale kto mi będzie włazić na dach....
To jest strzał w dziesiątkę, mnie się podoba ta nowa lokalizacja.
Wbrew pozorom zbieranie z kamyków jest szybkie. Liście miłorzębu są miękkie i sklejają się ze sobą. Ważna jest pozycja do zbierania, a najlepiej na kolanach, ale klęcząc na podkładce (mam taką od Davida Austina)). Dobry koszyk obok, żeby liście od razu trafiały.. To idzie bardzo szybko, a ja uwielbiam tę robotę, nawet bardziej niż koszenie trawnika.
A tak ogród wokół domu nabrał by spójności.. warzywniak i szklarnia wyglądałoby że jest już u sąsiadów Ulubiona alejka z klonami nie kończyłaby się w warzywniaku tylko na dalszej części ogrodu......
To widok z dachu na nową lokalizację części użytkowej... czyli sposób najbardziej widoczny.... ale kto mi będzie włazić na dach....
To jest strzał w dziesiątkę, mnie się podoba ta nowa lokalizacja.
Wbrew pozorom zbieranie liści z kamyków jest szybkie. Liście miłorzębu są miękkie i sklejają się ze sobą. Ważna jest pozycja do zbierania, a najlepiej na kolanach, ale klęcząc na podkładce (mam taką od Davida Austina)). Dobry koszyk obok, żeby liście od razu trafiały.. To idzie bardzo szybko, a ja uwielbiam tę robotę, nawet bardziej niż koszenie trawnika.